aha
Zapach coś ala EPH/iph z przewagą bufedronu(?) w moich odczuciach ( substancja w formie mikro-gródko-proszku - średnio piecze per nos)
Czekam i zacieram ręce, bo bardzo mi to podeszło.
Dersu Uzala pisze:Jak to wypada w porównaniu z metylofenidatem? Co będzie lepsze w celach rekreacyjnych - 4-MMPH czy isopropylofenidat? Rush jest? Jaka dawka efektywna? Dajcie jakieś info bo potrzebuję jakiegokolwiek fenidatu a nie chcę już przeginać i ciągle molestować lekarzy o recki na MPH :)
a wiec najważniejsza różnica, to czas działania który przy 4-Me-TMP zamyka się w 30min-3h,
Tu masz ładnie wszystko wypisane (to nie stronka vendora, a informacyjna): http://drugs.tripsit.me/4-methylmethylphenidate , ale ja bym skrócił duration o co najmniej połowę,
sama substancja na sąsiednich forach zyskała furroę, że aż znikła z wiadomego sklepu w ciągu kilku dni :wall:
Jest BARDZO podobna do oryginału- EPH i IPH nie maja nawet do niej podejścia (no może poza dłuższym czasem działania). Nawet tak jak wyżej, niektórzy porównują ja do koki tylko, że takiej bezeuforycznej
sniff wchodzi natychmiast, oralu nie testowałem ale podobno działa dłużej
na minus zdecydowanie krótki czas działania, substancja mało ekonomiczna (dawkowanie od 50mg do X- bo tolerka tak rośnie :nuts: ) i nie wiem czy po podliczeniu tego ile wydajesz na metylofenidat w tabsach nie wyszło by ci taniej :rolleyes: a poza tym iglastym się już skończył sort.
Generalnie polecam jak nic innego.
po waleniu n-tej dawki nadal nie ma zwały, puszcza stymulacja i mozna spać ?
manciak13 pisze:Czyli jest to jakaś zasada że podstawione na 4 pozycji w Ketonay lub Pea robią szał :D
po waleniu n-tej dawki nadal nie ma zwały, puszcza stymulacja i mozna spać ?
Scalono z
| 13 |
Udało mi się zakupić 4-MMPH oraz EPH. Odbędą się dalsze testy: sniff, oral oraz miks obu substancji w odpowiednich proporcjach :finger: Tym razem postaram się o wykorzystanie tego w celu motywatora/dopingu mózgu (Ciężko to ustrojstwo kupić w internecie i małe dawki sprzedają, a z chin się trochę cykam
manciak13 pisze:Czyli jest to jakaś zasada że podstawione na 4 pozycji w Ketonay lub Pea robią szał :D
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
