Zwracam się do was o pomoc i kilka lat co zrobić aby wybrnąć z tej sytuacji lub przynajmniej zniwelować jej skutki.
Kilka dni temu ogarnąłem trawę mojej koleżance(3g, ale w torbie mogło być trochę mniej 2,3 około)
Dziś zadzwoniła do mnie, że przypał i, że powinienem spodziewać się zawiadomienia.
Towar brałem od kolegi.
Usunąłem fb, 'podejrzane' numery i wiadomości w telefonie też.
Co mam zrobić w tej sytuacji, jak zachowywać się/co mówić na komendzie tak aby nikogo nie sprzedać. Co mi grozi? Czy lepiej będzie nic nie mówić, czy znaleźć jakiekolwiek wytłumaczenie np. że to był mój temat (tylko jakie ku*wa?)
Proszę o wyrozumienie, są to moje pierwsze kłopoty tego typu (i oby ostatnie). Kompletnie nie wiem co mam robić.. jakie działania podjąć i czy wg jakiekolwiek mają jeszcze sens...
Zrozumiem wszystkie słowa pogardy itp proszę tylko o jakiekolwiek rady.
Znajomy za udostępnianie trawy osobie nieletniej (był zapalić ze znajomym 2 lata młodszym od siebie, miesiąc przed osiemnastymi urodzinami, i zatrzymała ich milicja), dostał 3 lata zawiasów. Jak to dokładnie wyglądało to już nie pamiętam, w każdym razie odbyło się bez przymusowych wakacji.
Dodatkowo sprawę pogarsza fakt, że ja jestem pełnoletni, a ona nie.
Spodziewam się również zarzutu o demoralizację.
Co do tego, żeby iść w zaparte. Jaka jest szansa, że zaczną sprawdzać mój telefon? Czy wg w sprawach mniejszego kalibru jeśli chodzi o trawę są sprawdzane rozmowy/smsy itp?
Kilka dni temu ogarnąłem trawę mojej koleżance(3g, ale w torbie mogło być trochę mniej 2,3 około)
Co mam zrobić w tej sytuacji, jak zachowywać się/co mówić na komendzie tak aby nikogo nie sprzedać. Co mi grozi? Czy lepiej będzie nic nie mówić, czy znaleźć jakiekolwiek wytłumaczenie np. że to był mój temat (tylko jakie ku*wa?)
Nie i koniec. A XX mówi że tak: ja nic nie ogarniałem.
I koniec.
Po prostu na sugestie zapraczasz: nie wiem skąd ta osoba ma palenie itp. itd. ja nigdy nie paliłem.
Jest słowo przeciwko słowu- jedyne "konsekwencje" to że mogą mieć cynk i mogą Cię teraz dodatkowo pierdolnąć z czyms nowym na nielegalu.
A tak to nic nie ogarniałes, znasz tą osobę ale nigdy nie wiedziałes o "rodzaju jej zainteresowań" . Możesz cos na marginesie (na marginesie nie wychylaj się specjalnie żeby z tym wyjebać) puscić w kit cos co może uprawdopodobnic fakt że ta osoba by Cię chciała pomówić.
Spodziewam się również zarzutu o demoralizację.
Pierwsza rzecz w tych wszystkich tematach macie na Chomikuj.pl bardzo dobry komentarz do Kodeksu Karnego z UMCS w pdf i najpierw przejrzyjcie artykuł z którego macie mieć problemy ułatwia później rozmowę na ten temat.
zombie_ritual pisze:Na pewno policja moze uzyskac dostep do bilingow, gdzie dzwoniles i kto do Ciebie dzwonil. Smsy chyba raczej za zgoda sadu. Operator przechowuje tresc smsow przez kilka lat. Pamietaj ze jak bedziesz oskarzony mozesz odmowic skladania zeznan, ale to juz dobrze uzgodnic z papuga.
Co do zeznan moi adwokaci zawsze mi mówili że jak kiedyś z oskarżonego przejde w świadka to jako świadek mam obowiązek składać zeznania, ale.. mogę odmówić udzielenia odpowiedzi na konkretne pytanie ( nie pamiętam paragrafu ale jak trzeba będzie to zadzwonię spytać), a to ze na wszystkie pytania odmowie odpowiedzi to nie to samo co nie złożenie zeznań, także zawsze jest sposób żeby nie mówić tylko mało osób o tym wie :)
Gwałty na zlecenie, bez zlecenia zresztą też.
Amfetamina – produkcja, dystrybucja, masturbacja.
Brawurowa jazda samochodem Cinquecento.
JAK Cię złapią z towarem w ręce, mów że to nie Twoja ręka. idź w zaparte ze nie i chuj dopóki Ci nic nie udowodnia czarno na białym ( lubią blefowac ze coś mają czy starszyc potężnymi wyrokami więc dopóki nie pokażą to nie daj się zrobić w chuja j zachowaj spokój)
Gwałty na zlecenie, bez zlecenia zresztą też.
Amfetamina – produkcja, dystrybucja, masturbacja.
Brawurowa jazda samochodem Cinquecento.
Epic1 pisze:Nie zamierzam tego robić, ale co może mi grozić w razie przyznania się do winy? Z taką ilością i biorąc pod uwagę, że ja jestem pełnoletni a ona nie? Czy jest taka możliwość i na ile jest prawdopodobna, że poszedłbym siedzieć/dostałbym sanki?
Gówniarze nic nie zrobią, a ty możesz mieć mocno przejebane. Nie napiszę na co sobie zasłużyła za strzelenie na ciebie z ucha, ale nawet kurwa nie myśl o przyznaniu się. Jeśli psy się uprą to zdejmą odciski z samarki i zapytają dlaczego są tam twoje(używasz rękawiczek, wycierasz woreczki?) ale nawet wtedy można się wyłgać. Nie przyznawaj się, czekaj na wezwanie, a na przesłuchaniu zaprzeczaj jakiemukolwiek związkowi z mj. Jej nie pomożesz, a może uratujesz swoją dupę.
PS. częstowanie dragami nieletnich, serio koleś? Myślałeś, że tak się teraz wyrywa cipki?
edit:
synekpl pisze:od lipca zeszłego roku system sądownictwa w Polsce się zmienił. Teraz działa trochę podobnie jak w USA. - prokurator przedstawia zarzut i materiał dowodowy, nie Ty masz udowodnić że jesteś niewinny tylko oni muszą udowodnić Tobie winę.
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć
Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.