Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
how he could just make the law to bend
Fucking fascist and retarded slut of his
don't let them tell you to do that or this
Cripples rule everything around me
C.R.E.A.M, that's not my place to be
how he could just make the law to bend
Fucking fascist and retarded slut of his
don't let them tell you to do that or this
Cripples rule everything around me
C.R.E.A.M, that's not my place to be
zonik pisze:Sadze, ze daly mu to samo co Salvia - halucynacje i nic wiecej. Zadnego poszerzania swiadomosci czy innych "szmerow-bajerow"vart pisze: Kurwiku, a co Tobie dały Twoje podróże grzybowe?
- Odkryłem faktyczne źródło pewnych uczuć, których nie byłem do końca świadomy, a oddziaływały na moje postępowanie.
- Dowiedziałem się skąd biorą się niektóre z moich kompleksów i co mogę dalej z tym zrobić.
- Uświadomiłem sobie, że moje życie w tamtej formie jakie było zmierzało jedynie do realizacji moich najgorszych lęków (skończenie jak mój ojciec), mimo że wydawało mi się, że jest wręcz przeciwnie.
- Doznałem silnego doświadczenia religijnego o charakterze mistycznym.
- Zauważyłem wyraźne drzazgi tkwiące w moich relacjach z niektórymi osobami, których wcześniej dostrzec nie chciałem i wolałem wierzyć, że jest cudownie.
- Spojrzałem obiektywnie na relacje Ja>Matka i przekonałem się, że gówno wiedziałem tak naprawdę o tym. A raczej: Nie chciałem wiedzieć.
- Dostrzegłem, że tryb życia wtedy istniejący nie jest wcale tak produktywny jak by się zdawało i w rzeczywistości jeśli nie spadam to co najmniej stoję w miejscu, z którego nijak nie wiedziałem jak się ruszyć.
I jeszcze trochę tego będzie ale nie jestem w stanie teraz sobie tego słownie przypomnieć.
Halucynacji nie miałem nigdy po grzybach. Źle myślisz zonik.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Btw, nie miałeś halucynacji po grzybach? Dziwne, myślałem że nazwa 'grzybki halucynki' ma jakieś uzasadnienie. W sumie w wielu trip raportach jest mowa o jakichś halunkach..
§h¶ôňgĽéĐ.
Na ironie zakrawa twoje twierdzenie iż ludzie chcący doświadczyć innej kultury ( tudzież innego okresu historycznego w którym takowa występowała ) to głupcy. Zwłaszcza w kontekście twoich kilku poprzednich zdań. Niestety prostota kultury TV i szablonowe myślenie wzięły górę .... .Ale żeby pysznić się tym [SIC!] i obrażać innych ehhh ....
salvia.PL
http://talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=21124 <== psilocybe s. [80x]
http://talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=21804 <== psilocybe s. [80x] outdoor
Hm. Ja chce na grzyby! =)
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.