A więc- czy mogę kupić wapo w okolicach 100-150 zł który podniesie efektywność palenia (mała ilość ma robić dobrze) wiadomo bez luksusów, oby spełniał swoją funkcję (kosztem np. działania baterii, kolorowych lampek etc).
Jeśli coś takiego znajdę- możecie, proszę, polecić konkretne modele?
Chyba warto wydać trochę kaski i co nie co oszczędzić na zdrowiu....szczególnie jak ma się już w tym pewny staż.
Czytałem np. o tym Snoop Dogg G-Pen, ale podobno średni (pali towar, nie waporyzuje ponoć)
Chciałbym mieć poczucie, że wyraźnie mniejsza ilość mj robi dobrze niż przy paleniu. Jeśli w tej cenie nie znajdę czego szukam, wydam więcej (ale z bólem serca bo skąpy jestem ogólnie z jednym zielonym wyjątkiem lol)
pozdro rasta
Ale..... to to to to hebe titan II- można dostać od sprawdzonych sprzedawców na portalu aukcyjnym za 200 zl z dostawą kurierem w cenie. Myślę, że to jest to (opinie w necie pozytywne).
Czy możecie się podzielić opiniami co do tego wariata?
EDIT: Nasuwają mi się ponadto takie pytania.....bardzo bym prosił o wyjaśnienie:
1. do takiego wapo (np. titan II) - mogę też nabić mniejsze ilości, np. 1 lufkę? Jeśli tak- ile buchów zejdzie z takiej ilości?
2. przy załadowaniu takiego wapo na np. 0.3 / 0.5 mogę sobie palić spokojnie, przez jakiś czas? Tzn. wezmę bucha, odłożę sprzet i za np. pół godzinki z tego samego nabicia kolejny buch etc, czy trzeba wszystko przy jednej sesji aby nie "wyparowało".....?
DrStrangelowe pisze:1. do takiego wapo (np. titan II) - mogę też nabić mniejsze ilości, np. 1 lufkę? Jeśli tak- ile buchów zejdzie z takiej ilości?
Ciekawi mnie czy rozdrobniony hash nie zacznie się topić poprzez wysoką temperaturę w wyniku czego zacznie przeciekać przez oczka w siateczce w wyniku czego dostanie się do wnętrza urządzenia.... ????
Jeśli chodzi o titan II, to miał być mój początkowy wybór ze względu na cenę, ale wnikliwie szperając zniechęciły mnie komentarze na jego temat. Poza tym Chińczycy go kopiują jak G-Pen i trzeba uważać szukając "okazji".
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
