Na wstępie chciałbym powiedzieć, że nie wiedziałem gdzie umieścić ten post dlatego zdecydowałem sie to zrobić w tym dziale, jeżeli jest to zły dział, proszę o przeniesienie.
Mam pewien "problem" ze słyszeniem dźwięków gdy jestem na kacu. Jeśli dzień wcześniej popije sobie mocno to następnego dnia, np. podczas słuchania muzyki, całe piosenki wydają się jakby ktos zagrał je trochę wyżej niz zazwyczaj. To tak jakby dźwięki sie rozstroiły lekko, coś jak w gitarze. Wiem, że moze wydawać sie to śmieszne, aczkolwiek jest to dziwne gdy słyszy sie głos innej osoby który jest wyższy niż normalnie. Dlatego mam pytanie do użytkowników, czy ktos też sie spotkał z takim czymś? I pytanie główne czy ktoś może mi powiedzieć w jaki sposób sie to dzieje że mój mózg odbiera te dźwięki wyżej niż zazwyczaj? Bardzo mnie to ciekawi w jaki sposób to się dzieje, a ja nie znam sie na takich rzeczach kompletnie.
Chcialbym zaznaczyć, że nie wkręcam sobie tego, ponieważ sam tworzę muzykę i jestem w stanie minimalną różnicę zauważyć.
Po innych używkach (mj, kodeina, zolpidem, pixy, estazolam, tramadol) nie doświadczyłem czegoś takiego.
Liczę na poważne odpowiedzi, chociaż sam zdaję sobie z tego sprawe jak jest to śmieszne i absurdalne, ale po prostu ciekawi mnie to w jaki sposób się to dzieje :-D :-D :-D .
Pozdro
Powód: Poprawka brzmienia tematu
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.