Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7754 • Strona 433 z 776
  • 149 / 18 / 0
Heresy pisze:
Są jakieś szanse na znalezienie łysiczki jak nie padało, czy raczej pozostaje czekać na deszcze?
Tak, są szanse. Bardzo często wystarczą poranne mgły ale jeśli nie posiadasz sprawdzonej miejscówki i dopiero wyruszasz na poszukiwania to odradzam. No chyba, że lubisz przyrodę i spacery po łąkach tak dla fanu.
  • 553 / 117 / 0
Dzień Dobry wszystkim.
Trufle w ilości 15g zakupiłem i w ten pieknie słoneczny, choć zimny dzień zamierzam je pożreć hheh :)
Sok grepefrutowy+ zioło, muzyka, kawałek papieru+coś do pisania, jakieś sugestie co jeszcze może być przydatne. Dodam że pierwszą część tripu planuje spędzić w parku
Hey przygodo
  • 186 / 7 / 0
Z pierwszego grzybobrania wróciłem na tarczy.Nie znam miejscówek udałem się na 2 łąki.Jedna usiana gównem najprawdopodobniej krów, położona przy samym jeziorze.Druga parę kilometrów dalej już bez kupy.Poza ogromną ilością purchawek i około 5 gatunkami psiaków nie znalazłem nic.Łąki były świeżo skoszone, a leżały we wsi, w której zarówno 50 letni wuj(czyli musiało to być lata temu) jak i koledzy znajdowali łysice.Pogoda wręcz książkowa 5 dzień z kolei deszczu.Hujnia z grzybnią chce się rzec.
Obróć życie w żart
  • 9 / / 0
powiem ci ja mam dobre miejscowki ale pierdolniety to jestem zeby mowic co gdzie jak one zawsze tam sa w mniejszej lub wiekszej ilosci i tera niech ktos sobie agarnie zulik byly rolnik hobbystycznie gzybiarz mowi ja wiem gdzie tego badziejwstwa rosnie jak nasral za 0,5 wody pokaze pierw jedziemy autem potem idziemy i idziemy i idziemi tu droga tu lasem wychodzimy lake ja kopara do ziemi kupel siedzi i sie smieje a ta laka ona byla rozlegla ale ona kurwa byla cala szaro- brazowa robilismy worki na z gzyby z bluz a i tak niewyzbieralismy nawet jednej dziesiatej z tego co tam zostalo jak przywiozlem do kupli wwa im 10000 grzybow za freeko bo nie mialem co z tym robic(jestem czlowiek ktory grypsy wzuca dwa razy do roku bo ja osobiscie tego nietraktuje jak jakies narko ale powrot do korzeni po ciezkich czasach) to mnie na rekach nosili koka amfa dobra samara wszytko free ale w wawie widze ze chyba maja problem z dostepem do psylo tak mi to wygladalo przynajmiej w centrum srodmiescie poludnie
Uwaga! Użytkownik boloyoung69 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 53 / 1 / 0
Czy was też ogarnia takie paralizujace zimno podczas tripa?
Silence is better than bullshit
  • 33 / / 0
up@ ja tak mam, przy merydżejn.

Łaziłem po kilku łąkach, ale lipa straszna. W większości miejscówek na ziemi jest warstwa takiej starej, suchej trawy, czy ona jakoś nie przeszkadza grzybom wyjść z gleby na powierzchnie?
  • 53 / 1 / 0
Włóczęga pisze:
up@ ja tak mam, przy merydżejn
Wie ktoś może z czego to wynika? Jestem ciekawa.

Jeżeli tripuję w domu to pół biedy, zakładam kilka warstw i chowam się pod kocem. Gorzej kiedy muszę się ruszyć, chociażby do toalety, trzęśie mnie niesamowicie. Muszę wydobywać ostatnie pokłady silnej woli żeby się ruszyć spod tego koca. Na plenery przygotowuję porządną izolację. Potem i tak to zimno przestaje mieć aż tak duże znaczenie ale było by miło gdyby było troszkę cieplej.

Zastanawiałam się nawet czy to mój wewnętrzny chłód się nie ujawnia przypadkiem ale może to lekka nadinterpretacja.
Silence is better than bullshit
  • 4024 / 375 / 951
Słonowodna pisze:

Wie ktoś może z czego to wynika? Jestem ciekawa.
A próbowałaś mierzyć sobie temperaturę? Ja parę razy dawnymi czasy owszem, i zawsze mi wychodziła lekko podwyższona. Jeśli dodać do tego zwiększoną wrażliwość zmysłową... sek w tym, że z czasem mi przeszło i później plus minus zawsze już czułem się po grzybach komfortowo.
Mądraś/mądryś? Weź coś upichć! - Kuchnia [H]yperreala
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
  • 3497 / 741 / 9
Ach jednak jest pięknie. Nie mogłem tego powiedzieć na początku fazy. Nie lubie początku działania psylocybiny, tego rozpierdolu w głowie. Myślałem sobie kurde po co ja to jadłem chce zeby mi to zeszło. Uwielbiam natomiast fazę afterglow, tą głębie, magie. Warto jeść grzyby! Czemu w tym wątku jest tak smutno? Nikt nie grzybi? Szczyt sezonu mamy, grzybcie powiadam wam albowiem toż to ambrozja jest. Pozdrawiam serdecznie wszystkich schroomheadów i życze owocnych zbiorów.
Uwaga! Użytkownik Zgienty jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 8 / / 0
Panowie i Panie, jak sądzicie - czy w takiej okolicy mam szansę coś znaleźć? Doświadczenia oraz kontaktów niestety brak, dlatego muszę radzić sobie na własną rękę z szukaniem spota
http://i58.tinypic.com/287g16x.png
ODPOWIEDZ
Posty: 7754 • Strona 433 z 776
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Ponad miliard euro w kokainie. Rekordowy transport przechwycony

Hiszpańskie służby przejęły statek towarowy Arconian, który mógł transportować od 30 do 45 ton kokainy wartej ponad miliard euro. Jednostka wystartowała z portu w Sierra Leone, gdzie zbiegł znany holenderski król przemytu narkotyków Bolle Jos Leijdekkers. Dla hiszpańskiej policji to największy udaremniony przemyt w historii.

[img]
KAS wykryła 50 kg marihuany w przesyłkach z odzieżą

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie skontrolowali przesyłki znajdujące się w jednej z firm spedycyjnych w Pruszkowie. W ośmiu paczkach wykryli narkotyki.

[img]
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom

Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.