Ej zapomniałam już po co to piszę bo nie mam konkluzji. To pewnie w wyniku tego przykrego faktu, że w tym stosunkowo krótkim od omawianych dni czasie moje dawki uległy znacznemu... przeobrażeniu na więcej.
Pozdrawiam. Do mety mnie chyba nie ciągnie. Choć licho mnie wie, nie myślę już samodzielnie. Myślimy z amfą w duecie.
I bez problemu można walić dawki takie jak zwykłej fety (lepszej).
Koleś dostał to za free w sylwestra i przyniósł do szkoły.
W sumie to nie skojazyłem wtedy że pico to methamfetamina, bo bym tego nie zajebał.
Było w lepkich czystych kryształkach identycznych do śniegu który padał na zeszyt (na którym robiłem krechy)
Jebało rozpuszczalnikiem
Fazka tak jak pisali wyżej bardziej psychiczna niż fizyczna.
Nad ranem spałem ze 30min poszedłem do budy a tam koleżka w samej koszulce (była zima -8 stopni)
Ja też miałem lekka gorączke.
O jedzeniu nie było mowy ani na drugi dzień a i na 3 było ciężko (dobrze że są gainery:)
Nawet skun niewiele pomogł.
Jakoś pół dnia nie mogłem z wyra wstać - największa zwała świata.
Speed to mocne gówno...
Jean Cocteau
- kolor biały
- zapach jak feta, nawet nieco mocniejszy
- konsystencja - tu ciezko opisac - jak zbity snieg, kawalek latwo sie kruszy na mniejsze czesci. Jest lekko wilgotny, miękki, nieco lepki - jak robie kreske i rozdrabniam to substancja przykleja sie do karty i powstaja takie waleczki
Jean Cocteau
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.