- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Ogólnie to najlepsze połączenie Opio + mj Jak dla mnie the best
Mój dzień zaczyna się tak, śniadanko; Kawa i papierosek (PST i blant) i tak już od paru miechów i nigdy się nie zawiodłem, kopie zawsze jak powinno.
W sferze cielesnej zachodzi synergia: marihuana wzmaga ciepło opiatowe, potęguje rozluźnienie mięśni i jeszcze bardziej odcina od bólu (istnienia). Jest kropką nad "i" - zapalenie jointa powoduje ostateczną utratę mobilności, czyni za użytkownika ten ostatni krok, jaki pozostał mu do przekroczenia granicy Krainy Wiecznych Nodów, lekko niosąc go przez chwilę na chmurce, by w chwilę potem dać możliwość przeżycia kilku godzin absolutnie luźnych i ciężkich w swej istocie, niezbędnie w zespoleniu z fotelem czy łóżkiem. Stan ten kolokwialnie nazywa się "upierdoleniem w chuj"
Głowa poddana działaniu kannabinoidów również doznaje nasilenia wszelkich pozytywnych procesów związanych z usunięciem lęku, oddaleniem problemów i unicestwieniem stresu...i nie tylko. Komponent psychodeliczny nadaje wyjątkowości temu połączeniu. Wyobraźnia pracuje, a my możemy zdecydować się na kreatywne, pozbawione ograniczeń (nie ma lęku - > nie ma wielu ograniczeń zeń wynikających) snucie planów na przyszłość- luźno i bez pośpiechu, optymizm zaś staje się najwyższą wartością...lub wybrać się w podróż po krainie zamieszkanej przez hedonistów. Dostać się do niej pod wpływem tegoż miksa nie jest trudno, tedy starczy wygodnie umościć się na łożu czy w fotelu, zamknąć oczęta, myśli rozkoszne przywołać, a marihuana wsparta opiatem zabierze nas w podróż. Płynąc przez wielobarwne tunele, pochłaniając sobą kalejdoskopowe wizje, z każdą kolejną chwilą szczelniej otulamy się ciepłą kołderką, jakby kokonem. Nic nam nie dolega, nic nie zajmuje mózgu - pracuje tylko ośrodek przyjemności.
Taka właśnie jest kraina hedonistów, inna dla każdej persony, kształtowana naszymi wyobrażeniami na temat rozkoszy, a będąc przez to niezwykle plastyczną, daje się podziwiać i poznawać także z osobami bliskimi naszemu sercu. Śmiało, weźcie swoją drugą połówkę lub kogoś dla Was niepowtarzalnego, zaprogramujcie mózgi wedle znanego kodu i poddajcie się temu. Otwarci i żądni przyjemności zdobędziecie się na rzeczy, jakie mogły się wydawać niemożliwe, gdyż lęk Was krępował i ograniczał.
Z biochemicznego punktu widzenia układ endokannabinoidowy jest mocno powiązany z układem endoopioidowym. Silna aktywacja jednego z nich powoduje wielokrotnie słabszą, ale istotną aktywację drugiego; ta zależność warunkuje również wzrost tolerancji, jak i możliwość zastosowania marihuany w zespole abstynencyjnym opioidowym. Tutaj link do pracy pod tytułem "Rola układu kannabinoidowego w fizjologii i patofizjologii ośrodkowego układu nerwowego" -> kliknij, aby rozpocząć poszerzanie wiedzy. Konkluzja wrażliwemu człowiekowi nasunie się zapewne podobna do mojej. Skoro opiaty i kannabinoidy występują naturalnie na świecie pod postacią Cannabis sativa i Papaver somniferum, dodatkowo na podobnym obszarze, to możliwość ich świadomego połączenia i korzystania zeń jest przykładem obrazującym nieskończoną wyobraźnię istoty boskiej, która stworzyła Wszechświat :-)
ZERO TOLERANCJI DLA TOLERANCJI!
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
Co innego z majką. Zapalić blanta w okolicach peaku - bardzo si.
Hexe pisze:Kurka, aż przysłowiowa "ślinka leci", gdy się o tym poczyta. No to czemuż by nie ?! :D Będzie dziś próbowanko. Po wszystkim zdam pewnie relację.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Badania dowiodły, że marihuana opóźnia rozwój nastolatków
Badanie przeprowadzone na ponad 11 tys. nastolatków wykazało, że zażywanie marihuany wiąże się z wolniejszym rozwojem poznawczym (zapamiętywaniem, koncentracją i szybkością myślenia), a także z gorszą pamięcią w kluczowych latach rozwoju mózgu.
KAS wykryła 50 kg marihuany w przesyłkach z odzieżą
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie skontrolowali przesyłki znajdujące się w jednej z firm spedycyjnych w Pruszkowie. W ośmiu paczkach wykryli narkotyki.
