Chciałbym obiektywnej opinii czy waszym zdaniem politycy mają jakiekolwiek pojęcie na temat wprowadzania ustaw dotyczących przeciwdziałniu narkomanii?
Przykład?
Jest rok 2010 - mefedron najlepszy euforyczny legalny dopalacz. Później delegalizacja - wchodzi 4mec. Kolejna delegalizacja - wchodzi 3mmc. Teraz kolejna delegalizacja wchodzi 4cmc i 3cmc.
Wydaję mi się, że politycy nic nie robią a jedynie klepią kasę. Do tego są złodziejami i oszustami mówiąc wyborcą że cokolwiek robią w tym temacie?
Bo jeżeli ktoś bierzę 12tyś pensji, a potrzebuje 2 lata żeby przygotować ustawę której napisanie schodzi kilka dni max. Do tego po każdym zdelegalizowanym dopalaczu wchodzi kolejny który jest bardziej szkodliwy od poprzedniego - to jaki to ma sens?
Czy świat oszalał? Za co politycy biorą pieniadzę jak oni nie są wstanie żadnej ustawy dobrze zrobić? Tylko dużo mówią i biorą hajs i łapówki? ;pp
Ktoś się zgadza ze mną?
Delegal spowodował tylko zgony (mocarz), i i huje przy korycie powinni masowo popełniac harakiri za to co uczynili.. Amen
Melvin Burgess
Melvin Burgess
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
Mies van der Rohe
d4rqu pisze:Witam,
Chciałbym obiektywnej opinii czy waszym zdaniem politycy mają jakiekolwiek pojęcie na temat wprowadzania ustaw dotyczących przeciwdziałniu narkomanii?
Przykład?
Jest rok 2010 - mefedron najlepszy euforyczny legalny dopalacz. Później delegalizacja - wchodzi 4mec. Kolejna delegalizacja - wchodzi 3mmc. Teraz kolejna delegalizacja wchodzi 4cmc i 3cmc.
Wydaję mi się, że politycy nic nie robią a jedynie klepią kasę. Do tego są złodziejami i oszustami mówiąc wyborcą że cokolwiek robią w tym temacie?
Bo jeżeli ktoś bierzę 12tyś pensji, a potrzebuje 2 lata żeby przygotować ustawę której napisanie schodzi kilka dni max. Do tego po każdym zdelegalizowanym dopalaczu wchodzi kolejny który jest bardziej szkodliwy od poprzedniego - to jaki to ma sens?
Czy świat oszalał? Za co politycy biorą pieniadzę jak oni nie są wstanie żadnej ustawy dobrze zrobić? Tylko dużo mówią i biorą hajs i łapówki? ;pp
Ktoś się zgadza ze mną?
Miałem znajomka, który pracował w sieciówce gdy mef był legalny, opowiadał mi historie mrożące krew w żyłach - wizyty zrozpaczonych matek ze zdjęciami syna by mu już nie sprzedawać, dawanie dupy za ampułkę proszku, napad z bronią w ręku itp. itd. na prawdę cieszyłem się, że delegalizują mefa, a teraz 3mmc z bardzo prostej przyczyny - człowiek inteligentny gdy dowie się, że każdy kolejny zamiennik jest jeszcze bardziej szkodliwy przestanie to kupować. Każdy komu niszczenie siebie jeszcze bardziej nie przeszkadza, zasługuje na walenie jedynie takiego klefa. Legalne RC, po których chodzisz na baczność 2, 3 doby to również średni pomysł.
Nie rozumiem za to dlaczego w pierwszej ustawie oberwało się roślinkom: szałwia, kaktusy, powoje (których nigdy nie spróbowałem :( ).
Druga sprawa - narzekasz, że ustawa jest źle skonstruowana - dla Was (nas) to chyba dobrze, że politycy zrobili ją na odpierdol, w innym wypadku teraz narzekałbyś, że została jedyni gałka muszkatałowa. Mi się wydaje, że oni po prostu drogą delegalizacji chcą pozbyć się najmocniejszych, a nie najszkodliwszych
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?