Jestem odporna na wahania serotoniny, pare razy sie przejebalam pigulami.
PS Uzależnia też zdecydowanie mocniej, przynajmniej mnie, ale stymulanty mnie nie kręcą za bardzo. Czasami lubię zarzucić, ale ciągi dłuższe niż 2 dni to nie dla mnie i w przeciwieństwie do wódki bardzo szybko tracą "magię".
grzdyl pisze:Ja trafiłem do szpitala po wódce. Wypierdoliłem głową w chodnik po tym jak zacząłem się kręcić w rytm muzyki, którą włączyłem na telefonie. Obudziłem się z kilkoma szwami na głowie w szpitalu podłączony do kroplówki. Nie pamiętam niczego od rozwalenia łba do obudzenia się w szpitalu. Jak już się tam obudziłem, to kazałem się odłączyć od kroplówki i poszedłem do domu.
chujkurwa pisze: Masz bliznę? xD
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył
Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.