Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
Zablokowany
Posty: 47 • Strona 1 z 5
  • 569 / 20 / 0
Nie wiedziałem czy zakładac nowy temat, czy pisać w istniejącym

Postanowiłem zrobić nowy, być może komuś się jeszcze przyda

Otóż, czy macie tak ze: chcielibyście usunąć i się nie obudzić? Myśli typu "mam dość życia, siebie, ludzi"
"chciałbym umrzeć ale boję się śmierci"

Czasem mnie takie myśli nachodzą, takie coś może naprawdę uprzykrzać życie...

Czy takie myślenie przechodzi? I czy to są oznaki jakiejś depresji?
Uwaga! Użytkownik Sideswipe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1957 / 230 / 0
Zawsze przed snem mam nadzieję, że obudzę się w innym życiu i okaże się że moje obecne było tylko złym snem.
Uwaga! Użytkownik MartwyNarkoman nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3854 / 316 / 0
Sideswipe pisze:
"chciałbym umrzeć ale boję się śmierci"
Boją się śmierci, bo ta ma wciąż więcej grozy niż uroku, więc tak naprawdę, wcale nie chcą umrzeć.
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 569 / 20 / 0
Nie mowie ze moje życie jest chujowe czy coś
Ale nie raz, nachodzi mnie takie myślenie
I jest to smutne i denerwujące

Wiecie jak to jest, poczucie "beznadzieii" i"pustki" ze masz wszystkiego dość... chcesz opuścić ten świat i iść do obiecanego Raju

Może nie tyle boje się śmierci, ale możliwości ze nie ma Boga, a nasza świadomość znika na zawsze... :(
Uwaga! Użytkownik Sideswipe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 539 / 35 / 0
Zazwyczaj takie myśli przechodzą po okresie dojrzewania
  • 266 / 44 / 0
Ale nie zawsze. Mi nie przeszły. Podejrzewam, że to od narkotyków.
Uwaga! Użytkownik 94x9jg5zxB8L nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 569 / 20 / 0
Mi się wydaje ze na takie myślenie, miało wpływ jakieś przykre i smutne wydarzenie
Uwaga! Użytkownik Sideswipe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 50 / 7 / 0
Niski poziom neuroprzekaźników? Nie no śmieje się, jak po ćpaniu takie coś masz, to to tylko zjazd (ach to kurewskie 3mmc), a jak na codzień na przykład po 2tyg przerwie, to zapewne znudzenie, powoduje że poddajesz wątpliwości swoje życie, szukając we wspomnieniach powodów chujowego nastroju (ew. sytuacji życiowej) i je znajdujesz (szukajcie, a znajdziecie %-D ). Nie przejmuj się bo tylko wjebiesz się w depresję, albo o zgrozo w narkotyki.... XD. Głowa do góry, (do apteki po acatar i jazda %-D ). To co opisujesz to zwykły brak motywacji, nie żadna depresja albo zjebany łeb, znajdź jakiś cel i dawaj. Żaden doktor, czy forum dla użytkowników substancji o wątpliwych korzyściach tu nie pomogą.
Uwaga! Użytkownik Kurwiran nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 879 / 191 / 5
A mi się wydaje, że to jednak niedobór jakiejś substancji w mózgu. Sama chemia, żadnej magii.
Masz problem z wypadaniem z żyły? Spróbuj podczas iniekcji patrzeć na igłę, nie na tłoczek.
Jeżeli czytając moje posty uznałeś opiody za fajne, przepraszam. Byłam strasznie nieodpowiedzialna w czasie swojej aktywności tutaj.
Trzymajcie się ciepło.
  • 361 / 13 / 0
Hmm, "niedobór jakiejś substancji w mózgu" - bardziej chodzi o przewodnictwo i niedobór w pewnych miejscach mózgu. Moim zdaniem trzeba uważać z sądami i nie pomylić przyczyn ze skutkami. Np. czy nasz hipokamp jest uszkodzony z powodu stresu, czy on sam wywołuje stres z powodu swojej dysfunkcji. IMO działa to w obie strony.
Uwaga! Użytkownik 666 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
Zablokowany
Posty: 47 • Strona 1 z 5
Newsy
[img]
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA

Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.

[img]
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom

Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.