Postanowiłem zrobić nowy, być może komuś się jeszcze przyda
Otóż, czy macie tak ze: chcielibyście usunąć i się nie obudzić? Myśli typu "mam dość życia, siebie, ludzi"
"chciałbym umrzeć ale boję się śmierci"
Czasem mnie takie myśli nachodzą, takie coś może naprawdę uprzykrzać życie...
Czy takie myślenie przechodzi? I czy to są oznaki jakiejś depresji?
Sideswipe pisze:"chciałbym umrzeć ale boję się śmierci"
Ale nie raz, nachodzi mnie takie myślenie
I jest to smutne i denerwujące
Wiecie jak to jest, poczucie "beznadzieii" i"pustki" ze masz wszystkiego dość... chcesz opuścić ten świat i iść do obiecanego Raju
Może nie tyle boje się śmierci, ale możliwości ze nie ma Boga, a nasza świadomość znika na zawsze... :(
Jeżeli czytając moje posty uznałeś opiody za fajne, przepraszam. Byłam strasznie nieodpowiedzialna w czasie swojej aktywności tutaj.
Trzymajcie się ciepło.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
