Teraz EPH nie biorę, bo małych dawek specjalnie nie czuję, a większe za bardzo mnie schizują. Z kolei IPH wydaje mi się mieć większy potencjał rekreacyjny, a do tego wrzucony do zamulaczy działa podobnie "trzeźwiąco" i stymulująco co EPH, choć EPH powodował z automatu dużo bardziej wyraźny stan, a przy IPH trzeba jednak dodatkowo samemu pokierować umysł na odpowiednie tory.
Co do palenia - skrusz na pył, pomieszaj z tytoniem, klepnie na 100%. ja umoczyłem kryształami (!) końcówkę fajki i zadziałał aż miło. Ile towaru zmarnowałem to nie wiem - ale byłem już okrutnie porobiony jak to zrobiłem ;)
A mógłbyś porównać IPH do amfetaminy ? Bo wszystko co wyczytałem wskazuje że to mógł by być bardzo fajny zamiennik dla słabej ulicznej amfy , bez masy efektów ubocznych i z typowym psychicznym działaniem jak lubię :D , na dodatek taki zamiennik który można wciągać i nie boli tak jak x-FA/FMA.
Chociaż może jeśliby patrzeć jedynie na uczucie zajebistości wszystkiego to pod tym względem będzie podobny. ;)
no i potencjal na dorztuki ma ogromny IPH
szczególnie jak sciagamy buszki z zarowki jest takie jebniecie ze chce sie ciagle ...
- jasność w spokojnym umyśle
- trzeźwość i rześkość myśli skupionych przyjemnie na akurat czynionych zadaniach, zachowaniach, spontanicznych również
- nienachalne podbicie libido w znaczeniu gotowości do czerpania przyjemności ze skupienia na czynnościach seksualnych, które sobie upatrzymy czy tam wymyślimy, jest focus - jest flow pomiędzy okraszony łaskotkami, tłem działania w postaci nie eufori, ale raczej swego rodzaju satysfakcji, zadowolenia, gilgoczącego mózg w tyle głowy i ciało w sferach genitalnych - jest target, jest jedność, skupienie-haj-cel, w czasie (mknącym szybciutko i niepostrzeżenie) i w miejscu (stacjonarnie, to intymna bańka mieszkania, klosz pokoju, przestrzeń magiczna zmieniona percepcja otoczenia, w moim przypadku, to mniej więcej sfera 3 metrów od powierzchni ciała, zmysłowa i fizyczna odczuwana w formie zintegrowanych światów, wewnętrznego i zewnętrznego, jak nurek w kombinezonie i akwalungu przemieszczający się w batyskafie poprzez audio i video istnienia...
Jak relacja czasu i przestrzeni wygląda na zewnątrz mieszkania, nie wiem, ale myślę, że i miasto, i las warto pozwiedzać w takim stanie, no właśnie, w jakim, do rzeczy, stymulowanego spokojnie i równomiernie sobie bycia i czynienia.
Zacząłem od 20 mg o godzinie. 18.00 i dorzucałem co 45 minut do 23.00, przyjmując w sumie 120-150 mg izopropylofenidatu, tylko podjęzykowo lub wprost p.o., nie znam właściwości zażywania sniffem, p.r. i wapo., IPH nie jest tak żrący jak EPH, jednak na pewno niszczy szkliwo, to czuć, mimo, że smak znośny, zapomina się niestety o myciu zębów w trakcie i jedzeniu oraz piciu, trzeba się pilnować..
Teraz, o 2.30, czuję, że substancja powoli schodzi ze mnie i odpuszcza, czekam na sen, tylko kusi mnie jeszcze ta waporyzacja, zobaczymy, nie zasnę to zwaporyzuje sobie...
Oczy w normie, suchość skóry znikoma, wazokonstrykcji nie doświadczyłem, lekko podniesiona temperatura ciała, za to tak...
IPH v. EPH, remis ze wskazaniem na IPH, subtelniejszy, lżejszy, przyjemniejszy.
Cena jest niestety odstraszająca i mam nadzieję unormuje się w okolicach 30-35 zł za gram, bo 50 zł na dzień dzisiejszy to zdzierstwo monopolistów z przetrzebionego rynku RC.
no i poszło vapo zamiast snu, wystrzelony jestem od 2. w nocy, aż do teraz... buszki i raz sniff 70 mg, IPH ma w sobie nutkę rekreacji, podbija nastrój i skupia energię, stan w jakim się znajdujemy, bez modyfikacji i zmian, jest clear, focus, jest flow podbity dopaminą w stabilnej dawce wyrzucanej przez ok. 2 h... bez suplementacji ciało jest trochę rozstrzęsione, kurkuma, magnez, potas, nawodnienie i posiłek, o którym zapomniałem, czas leci produktywnie, nawet na głupotach w sieci... przyjemny odbiór filmu, wrażenie mini kina studyjnego i złudzenie uczestniczenia w wirtualu... ostre kolory i kształty w pełnym spektrum, takie poszerzenie palety i gamy barw odbijanej przez przedmioty, wzrok jaszczurki przyswajający całość ogółu i szczegółu rzeczywistości w promieniu 3 m lub objętości ok. 3m sześciennych wokół delikwenta stymulowanego przez IPH.
proszę o scalenie........
Scalono | Marlboro
Całkiem przyjemne się też czułem po mieszance clona i iph.
Fuzja - 909
Myślicie, że warto się pobawić i zrobić z tego wolną zasadę ?
po co chcesz robic wolna zasade? do waporyzacji? w takiej poostaci jakiej jest tez sie nadaje bardzo dobrze :-)
iVision pisze:O wiele mniej żrące od etylofenidatu przy sniffie.
@dziodkadziod Ty chyba tam miałeś jakiś cieższy problem ostatnio, co pisaliśmy pare stron temu, ale widzę, że jesteś nieśmiertelny
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Podlaskie: Lekarz z zarzutami w śledztwie dotyczącym przestępstw narkotykowych
Zarzuty związane z wystawianiem recept na leki psychotropowe postawiła Prokuratura Rejonowa w Hajnówce (Podlaskie) 30-letniemu lekarzowi zatrzymanemu w Białymstoku. To część większego śledztwa dotyczącego przestępstw narkotykowych, w tym działalności internetowego sklepu oferującego narkotyki.
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia
Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.
Palenie marihuany a zdrowie emocjonalne. Nowe badania dają do myślenia
W przypadku nastolatków palenie marihuany może mieć wpływ na zdrowie emocjonalne i wyniki w nauce – ostrzegają naukowcy na łamach pisma "Pediatrics".
