Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
zielona pisze: To oznacza, że działanie narkotyczne przy podskórnym też się dłużej utrzymuje?
Filippo pisze: Chuj, ze dluzej, jak nie masz wejscia, jak walisz nie w kanal. A wejscie to najpiekniejsza rzecz we wszystkich opiatach i spidach
Kawa, musująca tabletka typu activ oczywiście nic nie dają.
PS. A jak walnęłaś za dużo to tylko narkan! Daj znać czy wszystko okej i odpuść sobie te opiaty bo jak studiujesz, nie masz hajsu, a masz predyspozycje do tego , to wpadniesz w kompot, na street...
zielona pisze: Co zrobić /dorzucić, aby obudzić ciało po morfinie? Ja ledwo trzymam otwarte powieki, im wyższa dawka tym ten efekt uboczny się zwiększa. W tej chwili jestem po 4 ampułkach 20mg/ml. Pomijajjąc resztę, czuję się jakbym nie spała z dwie doby.
Kawa, musująca tabletka typu activ oczywiście nic nie dają.
Hehe tak się cieszyłam z tych ampułek, że wreszcie je mam a tu taka niespodziewana reakcja. Dziś po podaniu 80mg morfiny dożylnie (tym razem podane w ciągu jednej godziny) po prostu zwaliło mnie z nóg. Oczy same mi się zamykały, jeszcze nigdy nie czułam się tak zaćpana opiatem, albo może inaczej - WRESZCIE czułam sie zaćpana opiatem, bo tak naprawdę wszystkie te niższe szczebelki depresantów to tylko takie półśrodki. Morfina - to dopiero brzmi dumnie. Tylko co z tego że poszły 4 ampułki, skoro czułam się tak senna że przespałam cały morfinowy szczyt.
Gigantyczny minus podania dożylnego - czas trwania jak z bicza trzasnął...
I jeszcze pytanie do użytkowników. Po morfinie (zresztą z tramem było podobnie, ale nie aż tak) mam problemy z widzeniem. Obraz potrafi się dwoić i jest nieostry. Typowe?
edit: ...tak sobie pomyślałam, że połknięcie benzo na pewno nie pomogło w utrzymaniu otwartych powiek.
zielona pisze: @ arkashka - niieee dosypywanie fety nie jest rozwiązaniem dla mnie.
edit: ...tak sobie pomyślałam, że połknięcie benzo na pewno nie pomogło w utrzymaniu otwartych powiek.
Prochy rzeczywiście nie pomagają...
dzialanie? szczerze to sie zawiodlem, wole 2-3g. T. iv. po M. czulem sie jak po kodzie, widok z zewnatrz: wszystko ok, źrenice jak szpilki, maksymalne uspokojenie, nie przysypialem jak po trampkach, nie czulem maksymalnej sedacji(cokolwiek to znaczy), maksymalnego wyjebania na wszystko.
ponadto nie ciagnie mnie ani troche do M. Jak dla mnie to nic w porownaniu z T.+benzodiazepiny.
raz mialem kopa mocnego, myslalem ze mi pikawa wyskoczy jak opaska mi sie nie poluzowala i na raz bum bum wszystko jak krew w piach. walilem pieta po podlodze(siedzialem), bylem pobudzony maksymalnie, myslalem ze mi serce wyskoczy. Jedno co mi sie podobalo przy M. to że była czysciutka bo ze szkla, nie ma mowy o siniakach, jakis stanach zapalnych jak nie trafisz no i w mik, mig-mig!, stajesz sie kodeinowym jankiem.
ja po prostu wole śmierdziec, pocic sie, bełkotać, wywracacbialkami, bluźnić, chudnać, spacerowac, robic cokolwiek w trampkach na żużlowej posadce niz na jamajce. porownanie M. z T.(dawki powyzej 2g. IV+ benzo) to jak porownanie rolek z rolkami zapitymi alko. jak strzał w morde, jak picie wina z musztardówy i onanistyczny stosunek do gaju rozkoszy.
kupa jak dla mnie
Rozmowy acreal
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.