Więcej informacji: Efedryna w Narkopedii [H]yperreala, Pseudoefedryna w Narkopedii [H]yperreala
Cena mała (5-6 złotych), ale potrzebna jest recepta co dla większości jest dużym problemem.
No i są jeszcze ampułki.
Dziękuje, że poszukałeś! Sam w sieci nie mogłem znalezc..
Poza tym efedryna to gówniany drug.
Po pół roku furania dzień w dzień jestem mocno wyniszczony i moja psychika jest naprawdę zryta nie mówiąc już o np. wątrobie. Na szczeście z tego wyszedłem i teraz przeginam jedynie z alkoholem, który jest też przejebaną sprawą.
Dobra..
Dzięki i pozdrawiam serdecznie!
WESOŁ pisze: Efedryna, o ktorej wy mowicie jest syntetyczna- duzo, duzo slabsza.
W pierwszym etapie z aldehydu benzoesowego oraz aldehydu octowego, w wyniku asymetrycznej kondensacji acyloinowej, katalizowanej przez drożdże otrzymuje się (R)-1-hydroksy-1-fenylo-2-propanon.
W drugim etapie otrzymany keton podaje się reakcji redukcyjnego aminowania metyloaminą, przy użyciu platyny jako katalizatora, w wyniku czego powstaje D-(-)-efedryna (izomer L(+) nazywany jest pseudoefedryną) czyli (1R,2R)-2-(metyloamino)-1-fenylo-1-propanol.
A do autora tematu: w igłach Cisu występuje wiele alkaloidów, prócz Efedryny to jeszcze Taksyna i inne, no i przydało by się jeszcze dowiedzieć jakie i w jakiej ilości % one tam są.
paker pisze: a tak po normalnemu ( na chlopski rozum) jak to zrobic
Analiza danych: Otwarcie legalnych sklepów z marihuaną powiązane ze spadkiem zgonów opioidowych
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.