Zresztą wkrótce pomyślę o niezależności. Cylinder do ekstrakcji na Ebay'u to groszowe sprawy.
Próbowałem balona i problemem jest osadzająca się wilgoć z oddechu. Robić, robi, ale jakoś tak niesmacznie, jak balon wygląda jak zużyta guma...
Na podobnej zasadzie nie trafiał do mnie stacjonarny Volcano. Elegancka podstawka, nie wstyd postawić w mieszkaniu, a na górze folia która wygląda jak rękaw do pieczenia schabu :P
Co do samego craftiego - KOCHAM! Szybko się ładuje, wibruje i zmienia kolory, a appka bez zastrzeżeń :) Ale skąd wam się wzięło 10 min waporyzacji całego cybucha? U mnie najczęściej już po 5 min jest pucha (na 195 mode).
Zero zmuły dużo wigoru :) Już widzę siebie chodzącego po górach z tą zabaweczką :)
Potwierdzam że zmułki nie ma. I tak, chodzenie po górach z tym jest cu do wne =). Ja niedawno nad Bugiem waporyzowałem, właściwie z nogami w rzece. Chce się żyć mając zdrowe płuca.
Lekarze od tysięcy lat propagują cannabis, już 5000 lat temu na Kujawach palono ziele.
Forbes goo.gl/ExUXOT: MACZANY ZABIJAJĄ
Jak tam doświadczenia w miejscach publicznych? Na mnie ludzie mają wciąż wyjebane…
Lekarze od tysięcy lat propagują cannabis, już 5000 lat temu na Kujawach palono ziele.
Forbes goo.gl/ExUXOT: MACZANY ZABIJAJĄ
Zauważyłem, że pyłu lepiej nie wapować, a na pewno nie dawać na sam wierzch :) Jak tam twoje doświadczenia w tej materii?
Czy ktoś na tym forum ma jeszcze jakieś urządzenie Storz & Bickel? (Volcano, Plenty, Mighty, Crafty)
Mimo wszystko nie trwa to 10 minut :)
P.S. Ciastka? Mają moc?
Ja tak jak mówię pyłku nie wapuję, bo mielę bardzo delikatnie. Jak mam pył lub olej czy hasz to robię "kanapke" z zioła w cybuchu. Nawet z zasady staram się lekko mielić, bo wiem z doświadczenia jointów, że jak się wsypuje coraz więcej to nagle pale dwa giety dziennie a jest mi dobrze z 0.5g w trzech nabitkach z wapka =)
Może z tymi 10 minutami po prostu bierzesz buchy jeden za drugim, ja sobie zawsze coś czytam czy oglądam i nie robię tego na wyścigi. Podejrzewam że palacze z dużym stażem mają bardziej odporne płuca? Ja jestem osobą nie palącą.
A ciacha srednio, Crafty za dobrze wszystko wyciaga. Teraz zbieram wiecej, z 10-20g może warto.
Lekarze od tysięcy lat propagują cannabis, już 5000 lat temu na Kujawach palono ziele.
Forbes goo.gl/ExUXOT: MACZANY ZABIJAJĄ
Co do zwapowanego tematu, kiedyś spróbuję zrobić z niego makumbę :). Może się nada jako zamiennik tytoniu, jak już ktoś mnie zmusi do jointa :P.
Rzeczywiście biorę buchy jeden za drugim. Z tego samego powodu dla którego zatykam palcem ustnik - bo boję się że para uleci po czasie :). Wydaje mi się że moje obawy są nieuzasadnione, ale z braku konkret potwierdzenia - zatykam. A płuca mam dość mocne - jeżdzę na szosówce :)
Ktoś podrzuci jakiś ciekawy pomysł co zrobić z olejkiem? (może po prostu zwapować na dołączonym liquid padzie?)
Lekarze od tysięcy lat propagują cannabis, już 5000 lat temu na Kujawach palono ziele.
Forbes goo.gl/ExUXOT: MACZANY ZABIJAJĄ
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę
Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.