A, te bóle łydek jak po solidnym bieganiu to po tym?
Edit: Mialem jakies nerwobole na plecach jednak sb przypomnialem
ps. w sumie pomimo tego, ze to ejst chujowe to i tak pisze tego posta zajebany
Ja tam jak cpam to cos po czym faza mi sie bardzo podoba...
kidswithguns pisze:"Chujowe ale zamowie wiecej zeby utwierdzic sie w przekonaniu ze to gowno" :p mądrze.
Ja tam jak cpam to cos po czym faza mi sie bardzo podoba...
warn za vendorów + nic nie wnosi do dyskusji mr_b
serotoninowy pisze:Nie , fejka mialem od vendora ktory oferowal jedynie fejki i bazy w bardzo niskich cenach . W kazdym badz razie nie polecam , no ale kazdy moze ma swoje upodobania . Jak dla mnie to kanna to mozgojeb i tyle.
warn sprzedawcy mr_b
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.