Powiększone źrenice, może z 20 minut coś poczułem
Ale to był sam koniec dnia przepalonego butyr-fentanylem, pentedronem i etylofenidatem.
Może to dlatego?
Usnąć nie mogłem przez kilka porządnych godzin, jakieś 2h od zażycia diazepamu kimnąłem. Rano się czułem jakby mi 200kg grubas siedział całą noc na głowie.
Musze na czysto kiedyś spróbować
subtelnydotykpiekna pisze:Ja także zaliczam się do tego grona i zakupiłam 6mapb. Testy w najbliższych dniach, zdam relację.
200 mg szóstki dla osoby, która kwartał temu jadła tyleż beżowej piątki będzie si?
Nie chciałbym bawić się w dorzutki, tylko raz a dobrze zapoznać się z ofertą...
Why can't you let me go?
pozniej dorzucilem i do terz jestem ospaly ociezaly nawet alfa nie przebila sie (ba podbila to jeszcze ;d) alfa pbp
ile to gowno trzyma? z benzofuranami zadko kiedy mialem doczynienia
Osobiście jadłem 6-APB, 5-APB i 5-MAPB i z tych trzech najlepsze dla mnie i znajomych było 6-APB. Piątki to były raczej takie ciekawostki niż związki typowo rekreacyjne. 5-MAPB było bliskie fajności, a skoro 6-APB nas urzekło to 6-MAPB powinno nas totalnie zmiażdżyć.
5-APB pomijam, bo to jebana trucizna.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę
Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy
Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
