"Retronarkospekcje - alternatywne bycie w miligramach"
email: 853156@protonmail.com
A jak myślisz? Ćpanie za darmo nie jest.
Co do autora; większość artystów miało jakieś natchnienie w postaci dragów, ale Maska to chyba za głęboko szuka tej weny :-D
Jeśli tak ksionszka będzie wyglądała jak te wpisy na blogu to... zaćpienie mózgu
W ogóle to kto chciałby czytać o ifau alfy, czy metkata? Co do tytułu to powinien być jakiś bardziej przykuwający uwagę. Jak to ma być dla zwykłego iksińskiego, to powinien być jakiś chwytliwy tytuł, jak np; wyznania narkomana nowej ery dragotyków, czy; jak dopierdalacze(baaardzo chwytliwe słowo) zniszczyły moje życie, parkinsonizm na własne życzenie, itd, bo co kto może wiedzieć po tytule; dożylny kot, czy zawiłe meandry mojego umysłu podczas psychozy alfowej :retarded:
W każdym razie życzę jak najlepi :-D
P.S. Może warto by poświęcić rozdział poległym? Było przeca tyle jednostek wybitnych, które zasłużyły się na rzecz fohrumka doświadczeniem i przede wszystkim wiedzą :old:
Mies van der Rohe
oraz interaktywne - rozwojowe - to ma byc literatura pracesu ktory nie ustał - wątki otwarte z tym co sie stanie z bohaterami to pozywka dla zmuszenia wyobrazni czytelnika w imieniu kontemplacji.
Coraz bardziej sie przuchylam do czystego krwistego mięsa, kosztem moralizatorstwa - ja chce dać żywy dowód światopoglądu tej grupy ludzi i tym samym zabrać głos w socjologii i inżunierii spolecznej (kiszenie sie wasze we wlasnym sosie, sterowane przez sklepy z implikacją ze wszystko wam wolno bo admini wam pozwalają - to jest inzyniera spoleczna: z zyskiem dla sklepow, zyskiem dla witryny i zatraceniem userów - swiadomych, z usmiechetem na ustach degenerujacym sie jako wynik swiatopogladu anty-spolecznego, anty-bilologicznego, zarazem bedacy dla was wzorem dla reszty, " wszak kurwa wolnosc jest juz dana - nie musisz o nia walczyc".
I swieze, bo sprawa ciągle sie toczy, a fakt ze stanie po stronie dr Śmierć wywoła jeszcze silniejszą rozkminę czyelnika...
Jednym z celów jest zachwianie systemem wartosci Kowalskiego - igranie z emocjami to pierwsza po stylu cecha dobrej litaratury.. Musze jednak omamic czytelnika i przekonac o wlasnej prawosci by wytworzyc kontrast dla tego co uwazam za dobre spolecznie a dobre bo mamy kurwa prawo do zla spolecznego, a przyklady to czyta sensacja.
O moich pragnieniach jaką funkcję książka na pelnic napisze wkrotce - na pewno ma byc dla kazdego, liczac ze im bardziej normalny tym bardziej jebnięty w ryja!:)
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
Czyli ogólnie- najpierw napisz książkę, tytuł jest najmniej ważny w tym momencie. Coby nie robić jednak offtopa:
- Hyper-aktywni
- Piękna droga do piekła
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).