SlightlyBastard pisze:Buf kiedyś był dobry (2-3 lata temu?), to z nim mam najlepsze wspomnienia, chyba, działał w sposób delikatny, lekka przyjemna faza z pewnością siebie, wyszukaną gadką bez większego namysłu, nie było czuć mega ućpania, ale nastrój mocno podbity, czas szybko płynął, każdy plan, każde słowo możliwe do zrealizowania. Czysta dopaminka bez schiz i kardioakcji. No kurwa idealny był bufik, teraz jak czytam o bufie to tak jakbym czytał o chujowych sortach penta. No szkoda, to juz nie wroci, nawet nie chcę zamawiać, bo dostanę co innego. Chociaż zawsze jest dostępne 99,1% czystości potwierdzone.
Robi się chłodniej, czekam na to kiedy mnie pierdolnie
I jest goręcej serce bije mocniej w piersi...
To po tym koksie, goście robią sobie selfie
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Robi się chłodniej, czekam na to kiedy mnie pierdolnie
I jest goręcej serce bije mocniej w piersi...
To po tym koksie, goście robią sobie selfie
#mops
do teraz nie zasnalem od 1 w nocy mimmo zjedzoego eti
wiadomo coś o krzyżowej tolerce buffa z lizergamidami?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
