Więcej informacji: Amfetaminy w Narkopedii [H]yperreala
mar74 pisze:Ja testował z żonką kryształ z drugiego żutu i powiem wam że praktycznie zero efektów. Jak bym wziął małą dawkę 3-fph. Brałem 150 oral potem 2×około 50 do nosa, musiałem dożucić 3-MMC.
ja cos podobnego 300mg lacznie
150mg i.v
sniff
reszta p,o
cos tam czuc bylo ale neiwiele
how many times do this for you?>
i wanna live i wanna love :cheesy:
danwo juz dokonałem wyboru
jestem dyspozyorem wlsanych torów
Warszawski Cpun pisze:Wystarczy mi 30% szans przeżycia aby 'zbadać' jakiś mix.
Egzotiko pisze:mar74 pisze:Ja testował z żonką kryształ z drugiego żutu i powiem wam że praktycznie zero efektów. Jak bym wziął małą dawkę 3-fph. Brałem 150 oral potem 2×około 50 do nosa, musiałem dożucić 3-MMC.
ja cos podobnego 300mg lacznie
150mg i.v
sniff
reszta p,o
cos tam czuc bylo ale neiwiele
1. Sniff czy oral? Jak wychodzi ekonomiczniej, po czym jest ogólnie większa pizda? Mam tylko 0,5 i nie chcę zmarnować. Bez tolerki.
2. Dorzutki działają? Ile razy wrzucać? Serotoninę wyczerpuje? (bo rozumiem, że bardziej na dopaminę wpływa ogólnie)
obie pozbawione 'ja'.
To było umiarkowanie zahaczające o nieprzeciętność."
Najpierw masa, potem kwasa
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Co do różnic w tych substancjach wiem bo czytałem wątki, zastanowiłem się skąd się wzięła taka informacja na zachodnich źródłach.
para-Methoxy-N-methylamphetamine (also known as PMMA, methyl-MA, 4-methoxy-N-methylamphetamine, or 4-MMA
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Na caymanie oba związki są nazywane 4-MMA (synonims):
https://www.caymanchem.com/app/template ... alog/11562
https://www.caymanchem.com/app/template ... og/9001345
Poza tym to że substancje mają tą samą nazwę nie znaczy, że są tym samym. PMMA oznacza też np poli(metakrylan metylu) - pleksi.
obie pozbawione 'ja'.
To było umiarkowanie zahaczające o nieprzeciętność."
Najpierw masa, potem kwasa
#mops
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
