Ostatniej nocy, zszedłem do piwnicy zajarać fajeczkę, wziąłem ze sobą woreczek z trójką zapakowany w taki worek po słuchawkach.
Zrobiłem sobie ściezkę na parapecie, w międzyczasie odrywając się od tego milion razy - ciągłe wrażenie, że ktoś idzie (a nikogo w domu).
Po jakiś 30 minutach w końcu poszła kreska, zapaliłem i wróciłem do siebie.
Na następny dzień, na totalnym dołku serotoninowym, chorych zatokach, gardle i ledwo żyjąc, postanowiłem zapodać... klina. Szukam mojej torebeczki, szukam, znaleźć nie mogę. Wywróciłem do góry nogami cały pokój nic, nie ma! Poszedłem do piwnicy szukać, także bezskutecznie. Gdzie ten mój durny łeb posiał samarkę!
Nie znalazłem, poszedłem spać, i dopiero dzisiaj na spokojnie mogłem wznowić poszukiwania, zestresowany, że ktoś znalazł i czekają aż sam się przyznam do odkurzania :| Znów wywróciłem pokój do góry nogami, i nic. Po raz kolejny piwnica, nic. Zrezygnowany próbowałem odtworzyć swoje ruchy z tamtej nocy, stoję przy takiej szafie, w całkiem innym pomieszczeniu, i sięgam ręką - jest. Nie pamiętam jak go tam chowałem, nie było także żadnych logicznych podstaw by go tam chować.
2 dni w stresie + zjazd po trójce poziom hard. To była dla mnie najgorsza zwała :D
(Po tej przygodzie zarządzam post na jakiś czas, bo to już mnie przeraża)
NIE MIKSUJCIE Z NICZYM ALFY
nie pasuję do świata ram, pustych ścian.
Zbyt kolorowych cieni dużo chcę,
mało wiem, zapadam się, odchodzę.
Nie chcę dłużej w próżni żyć,
w koszu tkwić,
zrywam bólu nić, odchodzę.
I wargi mi spierzchły od suszy
w duszy.
47828580/missiv@protonmail.com - napisz mi coś miłego
nananaweed pisze:Warto dodać fakt paranoi. Dawniej tak nie było ,że człowiek stał przy oknie,bo ktoś go śledzi :D
SpalamTo pisze:Dokładnie, ja od czasu mojego pierwszego "oni wiedzą " mam to po każdym ketonie. Mniej lub bardziej.nananaweed pisze:Warto dodać fakt paranoi. Dawniej tak nie było ,że człowiek stał przy oknie,bo ktoś go śledzi :D
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
