gnije jak plesn
przed smartfonami i monitorami i gmo i rc-kami"
Światło pisze:Już nawet nie chce mi się komentować jakie to jest naiwne, ale szanownym dziennikarzom chciałbym powiedzieć że dilerzy nie szukają klientów, klienci sami ich znachodzą. Mają problemy, nieraz idą na zakupy ze łzami w oczach. Czasami na luzie.
Za dużo w mediach propagandy anty i pro (to drugie bardziej w internecie). Fajnie byłoby przeczytać czy obejrzeć reportaż o tym dlaczego ludzie w dzisiejszych czasach, w Polsce, wpadają w nałogi, i dlaczego niektórym udaje się z tego wyjść, a inni próbują latami i nie mogą. Bez robienia sensacji na siłę i niepotrzebnych emocji.
Kociak pisze:APEL DO DZIENNIKARZY
Na pewno niejeden z was to przeczyta.
Wiem, że czepiacie się na siłę, taka wasza robota. Ale dlaczego nie wspominacie w tych, pożal się Boże reportażach, o takich sprawach jak znakomicie opisane działy Detoks czy Zdrowie, w których ludzie z dobrej woli sobie pomagają, ostrzegają, opisują jak kończą się zabawy z narkotykami. Na forum na każdym kroku pojawiają się ostrzeżenia, konsekwencje uzależnień, każdy zainteresowany może zobaczyć czym to grozi. Jeśli ktoś jest już uzależniony, staramy się pomóc, nie piszemy "ćpaj więcej, na pewno będzie lepiej", sugerujemy odstawienie, polecamy dobre ośrodki, metody detoksykacji, zastanawiamy się, jak najlepiej sobie z tym poradzić. Na każdym kroku namawiamy do zdrowego stylu życia, sportu, dobrej diety. Wielu poznało narkotyki jeszcze zanim wiedzieli o forum, tutaj trafili w celu edukacji, przyszli po pomoc. O tym nie wspominacie. Wyrywacie fakty z kontekstu, dorabiacie swoje teorie i próbujecie przedstawić forum w złym świetle. Jak ktoś chce ćpać, to będzie i bez forum. Zastanówcie się nad sobą. Robicie więcej szkody niż pożytku. Między innymi, przez takich jak wy, od kilku lat w ogóle nie oglądam telewizji.
Aha, handel za pomocą forum JEST ZABRONIONY według regulaminu. Też nie wspomnieliście o tym. Żenada.
Dodatkowo w tym materiale powinni powiedziec, ze na ulicy dostali w 100% czystego browna :D :D
Mikołaj Jaska
Co do samej prowokacji dziennikarskiej, to oczywiście nic im nie grozi, bo wytłumaczą się, że nie kupili dragów na własne potrzeby, tylko przekazali odpowiednim organom, a zakupu dokonali, po to aby zdemaskować groźny dla społeczeństwa proceder.
najczęściej jednym z elementów prowokacji dziennikarskiej jest złamanie zasad lub prawa, by uzyskać pewien efekt. Efektem tym musi być niewątpliwie ukazania społeczeństwu zjawiska lub zjawisk patologicznych szokujących. Działanie takie zaś musi być w interesie społecznym, czyli ukazanie ich, publikacja materiału prasowego, reportażu lub inne nagłośnienie problemu.
http://www.tvn24.pl/czarno-na-bialym,42 ... 79158.html
Wnioskuję z tego, że jest tu kilka w miarę świeżych kont, które nabijają posty i konstruują podpuchy.
Zaciekawiony reportażem, byłem właśnie w aptece, aby sprawdzić tą szatańską kodeinę. Drodzy dziennikarze, nie wiedziałem wcześniej o takich możliwościach, dzięki za pomysł
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.