Dodam, że u mnie tolerancja przejawia się nie w słabszym działaniu danej dawki, a w skróconym czasie działania - nie ważne czy walnę 150mg czy 450mg - moc będzie podobna i nawet satysfakcjonująca (no, przy 450mg trochę większa, ale z pewnością nie warta wydania dodatkowych 14zł na kolejne 2 paki Thio), jedynie czas działania się nieznacznie wydłuży. Nieznacznie.
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
email: 853156@protonmail.com
23 grudnia 2009Włodzimierz pisze: Otóż zauważono, że proglumid (http://en.wikipedia.org/wiki/Proglumide) - artykuł o nim na angielskiej Wikipedii, znajdziecie więcej informacji po Erowidzie i co poniektórych pracach naukowych - zapobiega tolerancji, a nawet jest w stanie samoczynnie ją zmniejszyć. Dziwie się, że nie jest nawet eksperymentalnie stosowany w programach harm reduction (mniej towaru potrzeba, mniej "dodatków", mniejsze koszta nałogu). Życzę powodzenia w zdobyciu tej substancji.
Inna osoba pisała o odwyku połączonym z proglumidem i raportowała kilku krotne zmniejszenie dawek . Całkowite cofnięcie tolerancji. Napotkałem też na jeden raport sprzeczny z tymi dwoma od gościa, który był na metadonie - stwierdził, że nie zauważył obniżenia tolerancji.
Podstawy teoretyczne opisane na wiki i źródłach wydają się sensowne.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
