Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
Jak oceniasz swoją częstotliwość ćpania?
Nie pamiętam, kiedy ostatnio byłem trzeźwy, człowiek-faza.
72
8%
Ćpam często, prawie codzień.
168
19%
3, 4 dni w tygodniu jestem ujebany.
171
20%
Zdarza mi się coś zarzucić w weekend, lub raz w tygodniu.
263
30%
Jak raz na miesiąc coś zarzuce, to jest dobrze.
82
9%
Moje ćpanie można policzyć na palcach jednej ręki.
32
4%
Nie ćpam.
26
3%
Sprawdzam wyniki.
58
7%

Liczba głosów: 872

ODPOWIEDZ
Posty: 296 • Strona 23 z 30
  • 1329 / 59 / 0
Codziennie, nieraz sobie robię dzień przerwy. Ale, że moje dzienne ćpienie ogranicza się do mj i ewentualnie piwa, to się nie czuję do końca sćpuniony. Psychodeliki i inne smakołyki wrzucam z przerwami, raz na dwa-trzy tygodnie. Czasem częściej, czasem rzadziej.
A oto bazy na dalekiej orbicie ZIEMI i poza orbitą KSIĘŻYCA oraz na samym KSIĘŻYCU, które zbuduję sobie w przyszłości. LUDZKOŚĆ będzie słuchała wtedy MNIE
  • 214 / 5 / 0
Ja mając przy sobie dragi zamieniam się w zwierzę. Non-stop byłbym wtedy na bombie, taki swoisty amok. Jak mi się skończy to pierwsze dni jest wkurwienie straszne, ale wiem że znowu pojechałem po bandzie i muszę zrobić jakąś krótką przerwę, żeby się nie zaćpać całkowicie
  • 38 / / 0
Jak raz w miesiącu wypalę 1g zielonego to już dla mnie dużo, czasem nawet co dwa, trzy miesiące. Po prostu nie mam większej potrzeby zażywania innej ilości. Tak tylko okazjonalnie z dziewczyną. I tak już od około 6 lat :)
W tym roku pierwszy raz zarzuciłem lkę i postanowiłem, że będę tylko dwa razy na rok w wakacje odlatywał w psychodelę.
  • 36 / 1 / 0
zawszeponadcialem pisze:
Kanna all day all night
That's right :D
  • 619 / 45 / 0
kobra1253 pisze:
Jak raz w miesiącu wypalę 1g zielonego to już dla mnie dużo, czasem nawet co dwa, trzy miesiące. Po prostu nie mam większej potrzeby zażywania innej ilości. Tak tylko okazjonalnie z dziewczyną. I tak już od około 6 lat :)
W tym roku pierwszy raz zarzuciłem lkę i postanowiłem, że będę tylko dwa razy na rok w wakacje odlatywał w psychodelę.
Czyli jednak są tutaj jacyś ogarnięci ludzie, którzy potrafią "ćpać z rozwagą" :yay:
  • 37 / 1 / 0
Zależy jak podchodzić do słabych RC zwiększającym efektywność naszej pracy. Zaliczając je do ćpania to musiałbym zaznaczyć prawie codziennie. Licząc tylko mocniejsze zabawy to weekend lub raz w tygodniu.
  • 64 / 4 / 0
Moje życie to jedna wielka sinusoida, upaść wstać upaść wstać i tak w kółko. Są momenty, gdy ogólnie tracę kontakt z rzeczywistością i są momenty gdy rzeczywistość to jedyne co postrzegam. Zależy to wszystko od momentu mojego życia, pozycji gwiazd i mojego samopoczucia.

Na dzień dzisiejszy staram się zachowywać jakieś proporcje pomiędzy trzeźwy, a pod wpływem. Nie zawsze mi to wychodzi, często latam ze skrajności w skrajność, ale to i tak jest dużo lepsze niż bierna obserwacja życia, która miała u mnie miejsce niegdyś.
  • 525 / 55 / 0
Ja nigdy nie zaliczyłem ciągu na niczym (jeżeli nałogowe palenie się do ego nie zalicza) z czego jestem dumny.
  • 134 / 2 / 0
Zioło;różnie czasami gram>miesiąc nie jarania>miesiąc jarania dzien w dzien>3 miesiace nie jarania> tydzien jarania>1 tydzien.Zależy od czasu,kasy i stuffu
LSD ;2-3 razy na rok
DMT'to samo co wyzej
MDMA;Czasami na imprezie ale to rzadko bo ogólnie nie chce przedabrzać
Ćpaniem tego nie nazywam ani za jednego sie nie uważam ;c Ogólnie uważam że wszystkie drugi są ok ale trzeba mieć rozsądek.
Wielki off-top;Uważam że cała ta wojna z narkotykami to takiie dziecinne błędne koło które sie nigdy nie skonczy.No po prostu pojebani są i tyle
  • 17 / / 0
Nigdy nie byłem wjebany ,potrafię na luzie kilka miesięcy nic nie brać aktualnie sprawa wygląda tak ,ze zarzucam co tydzień gdyż zaciekawiły mnie psychodeliki rc ,które mam zamiar w większości z nich przetestować więc tylko czekam aż trochę tolerancja spada i odpowiedni moment to zarzucam :-D
Aktualnie szykuje sobie na następny raz na testy 25I-NBOMe ,tylko niech tolerancja spadnie po poprzedniej przygodzie z C :-p
ODPOWIEDZ
Posty: 296 • Strona 23 z 30
Artykuły
Newsy
[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.

[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.