4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1486 • Strona 114 z 149
  • 351 / 8 / 0
parę ładnych razy właśnie pod wpływem 2-3 piwek leciałem po coś w kredens. od tygodnia opanowuję tą chęć.

PS. nie wiem skąd jesteś ale żeby mieć 1 źródełko to strasznie słabo (no w wypadku detoksu strasznie megazajebiście he he) - pewnie pochodzisz z małej miejscowości. ja mam aż nadmiar dostępu tu gdzie mieszkam. 3miasto ćpa na maxa !
totalny popierdoleniec ze mnie jest generalnie
  • 788 / 21 / 0
Miałam jedno od ręki i jedno na zamówienie/wysyłkę.
Pierwsze źródełko zawsze było pełne i czynne, wiec nie miałam potrzeby szukać niczego dalej. I fakt, urzęduje w miejszej miejscowości niż Trójmiasto. Z czasem też to zaczęłam doceniać :F
Jeśli chcesz faktycznie rzucić, raze wziąć pod uwagę tez przerwę od forum. Przynajmniej z początku, gdy wszystko wywołuje ciśnienie.
Na koniec powiem Ci, że po ponad półrocznym ciągu, da sie bez tego żyć, ale ślinić człowiek będzie sie chyba do konca życia %-D
Uwaga! Użytkownik ambiwalencja nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 351 / 8 / 0
forum mi pomaga właśnie. dzięki temu że są tu ludzie o podobnych problemach i mnie - chociaż tylko virtualnie - wspierają i mogą coś doradzić. mam koleżków którzy walą od niepamiętnych czasów dzień w dzień i z nimi na pewno nie pogadam o jakimkolwiek detoksie.

Ty mnie teraz dodatkowo zmotywowałaś pisząc że po 0,5 roku Ci się udało :) to spory wyczyn i jestem pełen podziwu ! sam nie umiem dokładnie stwierdzić ile najdłużej ciągnął mi się ciąg ale 3 miesiące max chyba.

teraz idę na klatkę żula przegonić bo chrapie jak skurwysyn, ZW
totalny popierdoleniec ze mnie jest generalnie
  • 788 / 21 / 0
Coś w tym jest. Po pewnym czasie, towarzystwo które jest ciagle na bani, tez zaczęło mnie irytować - szczególnie gdy byłam czysta. Niestety na własne życzenie odcięłam sie od wielu 'normalnych' osob, a później wiele kosztuje odbudowanie takich relacji. Nie przenoś całego życia do sieci, łatwo mozna zgubić granice.
No w moim przypadku od stycznia do lipca byłam w cugu na czwórce. Później jeszcze miałam jeden intensywny, ale krotki nawrót. Praca/uczelnia/obowiązki stają sie swojego rodzaju ucieczka. Pewnie, jest ciężko i wiecej niz miesią, półtorej,pauzy nie miałam ale człowiek (pomimo tego jak to durnie brzmi) uczy sie wielu rzeczy na nowo. Znajdź coś, na czym albo na kim zależy Ci bardziej. No i serio chciej rzucić. 60% roboty bedzie za Tobą.
Uwaga! Użytkownik ambiwalencja nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 351 / 8 / 0
dziękuję, koleżanko :) szukam pracy, nią się zajmę - z poprzedniej zrezygnowałem ze względu na M. kobiety od prawie roku nie umiem znaleźć, właściwie nie szukam ale jak poznam wartościową to bardzo się ucieszę :) idę spać, po porządnej kolacji, czuję się zajebiście zdrowo i to też mnie wypycha z objęć diabła :) dobrej nocki życzę, niedługo relacji ciąg dalszy..
totalny popierdoleniec ze mnie jest generalnie
  • 170 / 2 / 0
he he numer się sam usunął ale zapewne upomni się o swoje 150 i zadzwoni. póki co cisza.
Po pierwsze tak się nie robi ,bo na końcu dostaniesz po pysku . Ćpasz to ponoś konsekwencje ,i spłacaj się ,a nie . Za chwile napiszesz " O jejku pobili mnie" .
Czytam te Twoje opowieści ,stary mamy Ci współczuć ? Tak piszesz. Tak to rozumiem. Weź sie do roboty człowieku a nie ,siedzisz na forum narkotycznym , i myślisz ,że tutaj odnajdziesz drogę.Taak tutaj znazłeś wsparcie , czytając wypowiedzi ludzi jak się dobrze czują po dragach :D
towarzystwa "walącego" unikam skutecznie.
To mnie właśnie denerwuje. Zwalanie winy na towarzystwo. Stary nikt Ci do nosa tego nie wsypuje. Tymbardziej ,że krytykujesz towarzystwo ,a pewnie sam ładowałeś samotnie w chacie Mefa.
tak na trzeźwo patrząc - te ich ekipki są śmieszne - stoi np. 4 kolesi i sobie gadają z browarkami pod klatką, znikając do jakiś czas żeby dorzucić. i właściwie tylko stoją i gadają. ja już na "staniegadanie" zmarnowałem za dużo czasu.
Mógłbyś się z nich śmiać ,jeśli miałbyś conajmniej roczny detox. A tak ,teraz się z nich śmiejesz ,a możliwa jest opcja że za kilka dni będziesz z nimi stał i "znikał na jakiś czas" . Nie lubię tego typu ludzi. Którzy ochłonią się na 5minut , krytykują dookoła świat ćpuński ,a za chwile do niego wracają.
tylko wiecie jak to jest jak się pomyśli o euforycznych kryształkach które i tak są w zasięgu ręki.. usuwanie numerów i uniki mogą się na nic nie zdać jak człowiek rzuci w pizdu postanowienie i zamiast być CZŁOWIEKIEM o silnej woli i mocnym charakterze - w przeciągu kilku minut stanie się znowu małym, zaćpanym szczurkiem biegającym po kolejne porcje staffu.
I to jest to o czym mówię. Podsumowałeś całą moją tezę , więc jestem pewnien i daje sobie rękę uciąć ,że nie wytrzymasz nawet miesiąca.
mam koleżków którzy walą od niepamiętnych czasów dzień w dzień i z nimi na pewno nie pogadam o jakimkolwiek detoksie.
Chwila ,przecież miałeś grono normalnych znajomych , którzy Cię od tego chcieli uwolnić ? Komuś tu zeznania się plączą :D
teraz idę na klatkę żula przegonić bo chrapie jak skurwysyn, ZW
Yhy....żul o imieni Mefiu ? :D



Stary ogarnij się ,lataj na meetingi ,znajdź robotę a przede wszystkim Hobby. A nie siedzisz na forum , użalasz się.

Hobby to podstawa w odstawieniu.
Spoiler:
Spoiler:
  • 351 / 8 / 0
he he he :D

odpowiem w skrócie , w podpunktach :

-sprawa z hajsem załatwiona :-p

-towarzystwo towarzystwem.. jak ich nie bd unikał i stanę pogadać to na pewno się nakręcę żeby jeszcze coś porobić - więc TROCHĘ ZWALAM WINĘ NA TO ŻE MNIE POTRAFIĄ ŁATWO NAMÓWIĆ I NA SIEBIE ŻE JESTEM MAŁO ASERTYWNY :emo:

-a dwóch przyjaciół ogarniętych mam :-D

-po to jest ten wątek żeby rozmawiać o uzależnieniu, popłakać też można ;)

-masz podejście takiego "surowego rodzica" - przyznaję Ci w paru kwestiach trochę racji ale masz zbyt surowe to podejście :D :old:

-ile wytrzymam? to się okaże, Ambiwalencja trzyma za mnie kciuki ! :yay:

-ten żul to był ŻUL , MENEL ;) :kotz:

- pozdro - minął równo tydzień mojego detoksu :diabolic:

I NICZYM BONZO TIGER - PIERDOLĘ HEJTERÓW I DALEJ BD NAPIERDALAŁ POSTY I POZDRAWIAM UŻYTNIKÓW :moody:
totalny popierdoleniec ze mnie jest generalnie
  • 170 / 2 / 0
Zbyt surowe podejście to podstawa w walce z nałogiem.
Jeśli nie jesteś asertywny ,i podchodzisz do sprawy z humorzastym podejściem ,to wkrótce z uśmiechem na twarzy będziesz dzielił pajdę na klatce :D

Jak to kiedyś usłyszałem nałóg jest chorobą podobną do nowotworu . Można wyleczyć, ale w każdej chwili może powrócić nawrót ze zdwojoną siła . :)
Także trzeba uważać. Tyle.



Dobrze,że nie mam problemem z uzależnieniem , po prostu się pogodziłem. :D
Spoiler:
Spoiler:
  • 351 / 8 / 0
też się z tym "pogadzałem" (nie wiem czy jest takie słowo) wiele razy - i było mi z tym dobrze, naprawdę ;)

ale jakieś resztki zdrowego rozsądku mi mówią że chcę iść do przodu a z moim nałogiem się nie da

przeanalizowałem ostatnie parę lat i momenty (takie momenty typu miesiąc albo dwa he he) w których nie byłem w nic wjebany i żyłem trzeźwo - to jedyne momenty w których realizowałem odkładane w chuj czasu plany i w ogóle postępowałem mądrze i się rozwijałem

dragi to syf

więc idę zajebać bucha i zamulić sobie egzystencję , stan hibernacji wybieram zamiast kryształomaniactwa he he

PS. raporcik: 10 dni bez M ;)
totalny popierdoleniec ze mnie jest generalnie
  • 237 / 5 / 0
Od mefa czy substancji mu podobnych typu 3mmc bo wątpię że masz dostęp do czystego.
ODPOWIEDZ
Posty: 1486 • Strona 114 z 149
Newsy
[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

[img]
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands

Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.

[img]
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ

Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.