ODPOWIEDZ
Posty: 6 • Strona 1 z 1
  • 180 / 7 / 0
QEEG
Nieprzeczytany post autor: Halluciluna »
Miał ktoś z Was to badanie?

Bo ja właśnie niedawno miałam, jest strasznie mało popularne w Polsce, robi się je w niewielu miejscach - a szkoda, bo wykazuje o wiele więcej i dokładniej. Przy tym jest pierwszym badaniem, które mi coś wykazało. Ogólnie polega na obrazowaniu mózgu, odczycie fal itp. wykrywa dużo subtelniejsze zmiany. Nie rozumiem, po wuj wszystkim jak leci robi się zwykłe EEG, które wykrywa tylko padaczkę, jak się później dowiedziałam.
Po tym robi się terapię biofeedback - uczestniczył ktoś z Was w czymś takim? Bo jeszcze nie wiem, co o tym myśleć.
- Wielcy artyści zawsze dużo ćpają.
- Hurrra będę wielką artystką!!!
Z psytrance od 2012 roku.

Jestem odklejona. :heart:
  • 451 / 14 / 0
@up
1.Prywatnie czy na NFZ badanie QEEG jest ? Jak prywatnie to ile się płaci za to ? Długo czekałeś ?
2.A na jakie to schorzenie kolega choruje jeśli można wiedzieć .
Kontakt: cardomar15@tutanota.com
%-D
  • 180 / 7 / 0
Prywatnie. 300 zł, ale ja miałam zwrot z jakiejś fundacji.
O 'schorzeniu' pisałam w odpowiednim wątku. :P
I nie kolega, tylko koleżanka. %-D
- Wielcy artyści zawsze dużo ćpają.
- Hurrra będę wielką artystką!!!
Z psytrance od 2012 roku.

Jestem odklejona. :heart:
  • 451 / 14 / 0
a to przepraszam , coś musiałem przekręcić ;]
Kontakt: cardomar15@tutanota.com
%-D
  • 60 / 3 / 0
Interesujące... Sam bym miał ochotę się "prześwietlić" z ciekawości czy wyszło by ADHD czy inna opcja z katalogu schorzeń które tam można "wyczytać"...
QEEG. Diagnozowanie tą metodą opiera się na innym odkryciu według którego osoby z ADHD wykazują zwolnienie (dlatego się bierze stymulanty) aktywności w obszarze płatów przedczołowych odpowiedzialnych za funkcje wykonawcze. Zwolnienie przejawia się nadmiarem fal wolnych theta i niedostatkiem fal szybkich beta. Im wyższy stosunek jednych fal do drugich tym większy problem z uwagą i koncentracją.
Spoiler niepotrzebny. pill
  • 180 / 7 / 0
ADHD też diagnozuje. Niestety jest wykonywane w niewielu miejscach w Polsce. Nie orientuję się w innych, oprócz tego, że na pewno w Warszawie, a ja byłam w Szamotułach.
Mi wykryło brak lateralizacji, tzn że nie mam żadnej półkuli bardziej rozwiniętej. ;x + zaburzenia w falach, teraz nie przytoczę dokładnie jakie. Z tego co pamiętam, zbyt wolne fale SMR + zbyt szybkie/wysokie fale beta, tylko nie pamiętam, czy krótkie, czy długie. Musiałabym cały wynik przeczytać.
Ale najważniejsze jest, że to badanie COŚ daje, w przeciwieństwie do innych.
- Wielcy artyści zawsze dużo ćpają.
- Hurrra będę wielką artystką!!!
Z psytrance od 2012 roku.

Jestem odklejona. :heart:
ODPOWIEDZ
Posty: 6 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy

Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.