Więcej informacji: Alfa-pirolidynoalkilofenony w Narkopedii [H]yperreala
thalchemist pisze: (...) Jest szansa ze serio wziął 15g alfy na raz i przeżył?
thalchemist pisze:pomylil odżywkę z alfa pvp i zarzucil 15g alfy na raz.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
thalchemist pisze:Chodzi o to, ze on twierdzi ze chcial zarzucić odżywkę a miał odżywkę w takim samym pojemniku co alfe i pomylily mu się pudelka,
Po 15g alfy poczułby znacznie więcej niż przyspieszoną akcję serca. Albo ktoś go wydymał i sprzedał mu 50g tynku
A) klamal
B) ma tak silne serce ze przetrzymali taka kosmiczna dawke
A tak by the way jakby wygladala śmierć po rzedawkowaniu alfy? Zawal, utrata przytomności i śmierć czy raczej męka?
Nieznaczne przedawkowanie typu 200-250mg to jest stopniowe "o kurwa, ale piza wchodzi, ale łapiesz sie na tym, że łapiesz zawiechę i zastygasz-zasypiasz, albo z tym walczysz, mozesz wpadac w panikę.
Większe dawki to utrata przytomnosci.
Ktoś moze pomyslec, ze jak sie solidnie przedawkuje stimy tak powaznie to sie lata i rozwala sciany, a jest odwrotnie , bo nastepuje niemoc, bezruch i sen/utrata przytomnosci, permanentna.
I nie ma w tym nic nieprzyjemnego.
thalchemist pisze:Próbowałem jego alfy, jest tej samej mocy co reszta alf ktora w zyciu próbowałem, czyli 50mg i jest bardzo mocno.
Następnym razem pomyśl trochę
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
