Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
wymienialem opony na zimowe i napierdala mnie od tego momentu czesc lezdzwiowa kregoslupa, od tygodnia nie moge dojsc do siebie. bralem kiedys mydoclam, ale huja dawal a od babci kiedys mialem baklofen i pomogl w analogicznym problemie :)
Nie robice tak jak napisal light, ze uzalezniony od gaba i chcesz zapchac receptor baklo, nie przecze ze to nie przejdzie, ale jest spore prawdopodobienstwo, ze zamiast baklo dostanie sie skierowanie na detox.
Co do gaby to była luźna myśl i tak akurat nigdy nie robiłem, zresztą każdy ma rozum i wie co może zabrzmieć przypałowo a co nie.
Poza tym uważam że jedzenie baklo to żaden sposób na wyjście z nałogu, po prostu ćpanie pod inną postacią, skończy się baklo, zacznie się gbl. Albo rzucasz wszystko albo trwasz w błędnym kole.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Po co żreć tabletki jak można się napić i będzie prawie tak samo?~Z takiego wychodzą założenia.
Materiału zmęczenie, być własnego cienia cieniem
Bo jesli moglbym cofnac czas to bym nie mowil w swoim srodowisku loklanym o baklofenie (chcialem byc pomocny, a tak na prawde huja z tego mam nawet zadnej wdziecznosci, co wiecej pojawily sie problemy w kolowaniu baka) bo w malym miasteczku jest kilkanascie aptek i popalone sa w 95%. W sumie jebie mnie to , bo nie jem, ale buteleczka by sie przydala na czarna godzine.
Jeśli ktoś chce zastępować giebla baclo to jego sprawa, ale większości ludzi przysłuży się bardziej niż do substytucji
@Niezaczynaj
Co rozumiesz przez popalone apteki? Że wydawali spod lady a teraz już nie?
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Śląsk: Policjanci handlowali zarekwirowaną marihuaną i innymi używkami
Na Śląsku wybuchła afera – policjanci z wydziału do zwalczania przestępczości narkotykowej sami handlowali zarekwirowaną marihuaną i innymi substancjami. Proceder trwał kilka lat, a zarzuty usłyszało czterech podoficerów z Komendy Powiatowej Policji w Wodzisławiu Śląskim. „Kiedy na przykład namierzyli plantację konopi indyjskich, do protokołu wpisywali tylko wagę części zabezpieczonego na miejscu suszu marihuany. Resztę ukrywali i puszczali w dalszy obieg. I nie mówimy o niewielkich ilościach” – podkreśla osoba znająca kulisy sprawy.
Bimber to przeszłość. Teraz Podlasie gotuje "kryształ" wart 36 mln zł
Podlasie, które przez lata kojarzyło się z produkcją domowego alkoholu w garażu, dziś ma nowy "eksportowy" towar. Światek przestępczy odkrył chemiczną niszę i jak się okazuje, potrafi z niej zrobić interes wart fortunę. Policja natrafiła na laboratorium, w którym dosłownie "gotowano" kryształ. Substancje miały truć innych, choć ich producenci bardzo uważali, by sami nie zatruli się oparami, dlatego pracowali w maskach z filtrami. Już bez masek, ale w kajdankach, trzech mężczyzn trafiło w ręce funkcjonariuszy. Podczas akcji policja zabezpieczyła ogromne ilości narkotyków oraz nielegalną broń.
CBŚP zlikwidowało nielegalne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono ponad pół tony klofedronu
Skuteczne działania funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji doprowadziły do ujawnienia nielegalnej fabryki syntetycznych narkotyków na Dolnym Śląsku. Zatrzymano jedną osobę i zabezpieczono znaczne ilości wyjątkowo niebezpiecznej substancji.
