Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
Możesz poczytać coś sobie o rzucaniu np. fajek. Niby nie w temacie ale na pewno znajdziesz info o rytuale palenia i zaczęciu walki z nałogiem od zmiany nawyków. Wyobraź sobie ten rytuał jak fetysz igły dla ćpunów stosujących iv czy wciąganie jak w Twoim wypadku. Zrobisz co opisałeś i będzie to dokładnie to samo co pokochałeś już wcześniej, a jak kochasz to wrócisz.
Mam wrażenie że młody jesteś i życzę duuuuużo zdrowia, samozaparcia i wytrwałości, przyda się.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Ale właśnie, podobnie z fajkami, bo z tym też walczę i wiem że to wcale nie jest proste, a i nie Rzucanie, bo rzucanie to tak jakby czegoś się pozbawić, czegoś potrzebnego, do tego uzależniony człowiek już jest do końca życia.
Wiem, że muszę przekonać swoją podświadomość i w tym przypadku bez nadziei, ja to wiem że to właśnie zrobiłem. Zgadzam się że traktuje to jako rytułał. Ale posiadana wiedza, przeżycia i powód dla którego rezygnuje z Tego, to wszystko tak silnie na mnie oddziałowuję, że po prostu wiem że wytrzymam, przynajmniej przez dłuższy okres czasu, jak się bardziej ogarnę to może wróce, ale czy to wtedy można nazwać ogarnięciem, ponownie się uniezależniać?? :old:
Jak zawsze, musiałem załączyć troszeczkę mojego "filozowania" . Sorry, tak już mam
Ale dzięki za dobre słowo i wsparcie, bo zawsze to się przyda. :hug:
Fajnie ktos napisal ketony=narkotyki dla zuli hehehe.
Także wycofaj się z planów i i już nigdy ich nie próbój, albo zaćpaj teraz na maksa. Tyko pamiętaj że następnym razem trzeba już zwiększyć dawki bo będzie zawód i wkurwienie (ach ta pogoń za pierwszymi razami :diabolic: i znów trzeba będzie powtarzać to rzucanie.
Wykończyć się można rzucaniem dragów, mówię Ci ;]
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Kolejny głupkowaty, przypierdalający się spamerski offtop w wykonaniu użytkownika świeżo zarejestrowanego bodaj w jednym celu: żeby się przypierdalać.
Warn. pilleater
- Fakers gonna fake
Dobrze, że się nie zakochałem z miejsca w ketonach, bo słyszałem, że pierwszy raz zwykle jest niesamowity i się chce do niego wracać. A mi dupy nie urwało :-D
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
