canonkod pisze: Ja mam za to pytanie... Co działa bardziej przeciwbólowo - morfina czy oksykodon ? Poza tym, że teoretycznie oksy jest 1,5 raza mocniejsze, ale załóżmy że walimy 80 oksy albo 120 majki - będzie różnica?
Oxy ma inne działanie, niż majka, efekt przeciwbólowy przy dawce, o której mówisz będzie podobny, ale działanie odurzające może się znacznie różnić.
Ostrzeżenie do dopiero co zarejestrowanych użytkowników hypcia: NIE HANDLUJĘ ŚRODKAMI PSYCHOAKTYWNYMI, NATRĘTNOŚĆ I NAMOLNOŚĆ BĘDZIE SKUTKOWAŁA DONOSEM DO ADMINA I EFEKTEM TEGO BĘDZIE PRAWDOPODOBNIE PERMANENTNY BAN!!!!
Proszę nie czynić mi więcej takich propozycji!
Kto się zapisuje?
P.S. Tak przy okazji - odkryliśmy fajne, niedawno (w maju) uruchomione schronisko, mieści się w starej, drewnianej, wyremontowanej chacie.
P.S.2 Po przeciwnej stronie drogi, wedle płota, rosły sobie maki.
Musiałem rozmontować jednorazową maszynkę do golenia, bo nie miałem żyletek.
Nie usuwać - przecież to knajpa!
ad posta s_i, kiedyś napisałem:
"ewentualnie możesz być niebieskim mędrco-jelonkiem, on umie wyczyścić emocje ze swoich postów prawie do zera. masz szanse na stanie się internetowym guru od dziwnych nazw i skomplikowanych wzorów, przy odrobinie fantazji może awansować na poziom chemika zajmującego się SAR z gruntownym przygotowaniem neurobiologicznym i dostępem do najbardziej egzotycznych narkotyków na ziemi, nie oczekuj jednak, że nabierzesz kogoś innego niż młodych narkomanów"
Napisałem dłuższy komentarz ale go skasowałem, bo nie wiem czemu miałbym Cię atakować słownie, czy to w przenośni nawet. A było by się czego uczepić.
„Pomocną rękę należy podać tym, którzy mądrze walczą, a nie mogą dać sobie rady.”
Mastah pisze:Modowie do dziela!!! Wypierdolic te pare postow razem z moim. Po kiego huja tak pierdolic na ogolnodostepnym forum.
Dragu- nosz chłopie na miłośc boska ja nie miałem pojęcia, że jesteś tak czuły na punkcie własnego ego i że je tylko głaskać wolno.
1.ŻARTOWAŁEM, kumasz to słowo, cały mój durny post, który Cie tak dotknał to żart, SD odpowiedział ironia, ja nieco konsliwszym żarcikiem. Chłopie, Ty masz prawo objebywać żartowac i prześmiewać wszystkich, musisz wiec wiedziec, że to samo działa w drugą stronę. one, te stare przecpance maja takie samo prawo i ja se z niego nieopatrznie skorzystałem. Kurwa po kim jak po kim, ale po Tobie nigdy bym się nie spodziewał takiej wrecz rozpaczliwej reakcji na kawałek gównianego humorku jaki usadziłem. Spodziewałem się dobrej żartobliwej riposty, ot lekkiego pióra i poczucia humoru. a tu co? aż sie za łeb chwyciłem. nie dosc, że nic nie zakapowałęś, to jeszcze publicznie wywlekasz na forum nasze prywatne sprawy. o boże jak to dobrze, że skończyłem raz na zawsze że srodowiskiem hr in real. oto świetlany przykład. człowiek zażartuje, innemu to nie spasi, i już może poczytać sobie o sobie na forum. opamietajcie sie ludziska. wiecie gdzie coś takiego może zaprowadzić delikwentów? obu delikwentów. to forum jest infiltrowane kumacie. takimi pisaninami o czyims prywatnym zyciu mozecie doprowadzić do tragedii. czemu młodzi ludzie sa tak skurwysyńsko nieodpowiedzialni. niosac słowo, i to jeszcze publiczne, odpowiadasz za nie. miałem parę scysji na tym forumie z kilkoma osobami a i owszem. ale nigdy, przenigdy nie ujawniłem tu jakichkolwiek info, które miałem prywatnie o osobach. po co od razu publikujesz jakies info na mój temat? sprawdzone czy nie, nie wazne. ważne tylko, że pozaforumowe. a co za tym idzie nie majace prawa zaistnieć na publicznym forum. ludzie myślcie na miłość boską myślcie!!! czy myślenie i logika to obecnie aż tak deficytowy towar? ja Dragu absolutnie nie obrażam się o to co piszesz o mnie. natomiast myslałem, że masz wieksze zasoby logiki i że osoba badź co bądź bywała w świecie i znająca realia naszego państwa co do dragów potrafi sie zachowywać odpowiedzialnie.
2. nie kreuję się na żadnego guru, nie jestem Whitem ani Housem. naprawde już dużo bliżej mi w życiu do kundla z podkurczonym ogonem. na forum starałem się podać trochę przydatnych informacji, bo wiem jak o nie trudno. a że mam wykształcenie kierunkowe, postanowiłem podzielić się swoim wieloletnim doświadczeniem. tylko tyle. nie chce, i błagam niech nikt nie chce mnie naśladowac, niech nikt nie chce być taki jak ja. niech każdy stąd ucieka póki ma na to czas i jeszcze siły. nigdy nie pisałem dla adeptów i dopiero zaczynających "zabawę" w ćpanie. zawsze bardzo zwracałem uwagę, by uwidocznić jak nałóg rujnuje zycie. każde zycie i każdego zycie. to tylko kwestia czasu. tylko czasu. niczego wiecej. w nałogu to czas zabija, bo pozwala na jego trwanie i wyzwalanie wszystkich mechanizmów uzależnienia. dlatego tak ważne jest, by uciec jak najszybciej, jak najwcześniej, by czas nie zrobił swego. potem już nie można, bo nic się nie chce i na nic nie ma siły. tkwi się w gównie po uszy, kurczy coraz bardziej ogon, wyobcowuje ze świata. staje się człowiek czymś zawieszonym między jawą a snem. i nie zdaje sobie sprawy, po której stronie w danej chwili jest. jak sie dojdzie juz do tego etapu, uciec jest straszliwie ciężko. ale da rady, jeszcze da. dopóki chce się zyć, a wola życia jest w nas przeogromna o czym nie wiedziałem, lecz doświadczyłem. nie pisałem tu tego tak oficjalnie, gdzieś tylko wspominałem, ale od ponad 11 mcy nie biore żadnych opio, żadnych innych dragów. nie jestem z siebie dumny, nie jestem nawet trzeźwy, po prostu nie biorę. tak, że można zwiac, nawet po ponad ćwierćwieczu stukania po batach. jestem słaby, jestem zerem, jestem narkomanem, jestem tym kundlem z podwinietym ogonem. uczknałem dla siebie tylko trochę czasu, jak długiego-nie wiem. dziennie się boję, czekam by czas płynął jak najszybciej, uciekam jak najdalej. miałem jedna dobra rzecz zawsze. nic i nikt mnie nie potrafił nakrecic na cpanie jak ja sam nie chciałem. to dar od Boga. moge patrzec, czytac pisać na hr, ale mnie to wcale nie pcha do chęci przywalenia. ot takie małe coś, co dostałem w gratisie od zycia. nie wiem co dalej. nie mam pojecia. jak zwykle czas pokaże.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
