Ja z kolei wczoraj miałem mega przypał ze świniami. Stałem z kumplem na boisku do koszykówki, naprzeciwko mojego bloku. Odbiłem mu pół sztu do folii ze szlugów <zabrakło pakietów ;p>, sam pod światło zerkam ile mi zostało w moim worze, kiedy typ za plecami do mnie `kurwa, psiarnia!!` ;|. Szok, wyskoczyli jak jebany luke skywalker z prędkości nad świetlnej :|. Dillpack cudem zdążyłem skitrać w bokserki, a kumpel swój materiał wysypał na ziemię. Odwróciłem się na pięcie i na powitanie `wyjmij te rece z kieszeni` ; d, Trzepali kieszenie, zaglądali do butów, kaptura, nawet nogawki musiałem podciągać. Serducho biło jak szalone, bo wiedziałem, że bokserki są za luźne i w każdej chwili worek może mi wypaść. Dzięki bogu, że dzieciaki z okna zaczęły wrzeszczeć `hwdp` i dalsza procedura przeszukiwania została nam odpuszczona.
Oczywiście chodziliśmy pół godziny z latarką i szukaliśmy wysypanych topów. Akcja ratownicza okazała się w 1/3 sukcesem, bo odzyskaliśmy sytego korka. Resztę rozgonił wiatr :(.
Zawsze mnie smiesza kolesie z symbolami palenia na plecakach/koszulkach. Przeciez rownie dobrze mozna po prostu podejsc do psa i powiedziec, ze ma sie przy sobie bake :nuts:
ps. ja lubie bardzo swoja koszulke chwdp :-p
Ale w jednej sprawie są na pewno zgodni
Że trzeba mieć miejsce w którym można się rozjebać
Ostro zabalować a później wszystko sprzedać
ps. co do koszulek, po swietach zamawiam koszulke "I love salvinorin A" z zajebistym wzorem chemicznym salvinorinu na plecach :D:D wybaczcie ale musialem sie pochwalic. jak bede juz ja mial to zrobie fotke i pokaze ;)
Ale w jednej sprawie są na pewno zgodni
Że trzeba mieć miejsce w którym można się rozjebać
Ostro zabalować a później wszystko sprzedać
I like the government and the police but most off all i like cannabis
jestem jak MARIHUANA - uśmiejesz się ze mną do łez ...
jestem jak LSD - życie ze mną nabiera barw i kształtów ...
jestem jak SPEED - nie dam Ci zasnąć do rana ...
jestem jak MORFINA - szybkim środkiem znieczulającym ...
jestem jak CRAK - ze mną przeżyjesz prawdziwą euforię ...
szlugi - nie ma opcji w zaden sposob.
czapka - psy podjezdzaja odrazu mozesz czapke zdjac bo na 100% beda trzepac jej wszsytkie szwy.
pasek - zadziej, ale tez wkladaja za niego lapy.
majty - koleszka jak widzial psy to przykitral sobie w rowa...co zrobili? Wzieli go do lodowy i kazali zrobic 3 przysiady i wszystko zwrocil :)
skarpetki - jak nie podjada lodowa to gitara.
ukryta kieszonka przy rosporku - to miejsce nie moze zawiesc :] Jest taki plat materialu zaslaniajacy rozporek i raz w dresie moj koleszka mial tam taka mala kieszonke na fifke :) 0 przypalu.
Jak ma sie skore to w podpince jest kieszen, a pod podpinka zwykle druga, ale nie wiem czy ja wiskaja.
Aircoole - adidasy niektore miaja jakby takie sprezyny pod podeszwa. Zwykle jedna sprezyna jest rozkrecana :) Tam mozna przykitrac ew. pomiedzy sprezynami. Pozdro :)
A NAJLEPIEJ TO PRZYKITRAC W PLUCO :)
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.