Więcej informacji: Buprenorfina w Narkopedii [H]yperreala
Fuzja - D5
No dobra poszło 1/8 plastra iv i było nieco tylko lepiej ale za to dzisiaj jest ok. noc przespana z małymi pobudkami więc może i coś to daje. Dzisiaj nie ruszam bupry skoro jest ok.
Nie wiem jaka dawka uśmierzy ból "pofentowy". Nie wiem, czy bupra w ogolę się z tym upora. Nie chcę teoretyzować, bo nigdy nie byłem w ciągu na F. Celuj w wysokie dawki, które jeszcze działają agonistycznie. bupra jest relatywnie bezpieczna, tak więc krzywdy raczej sobie nie zrobisz.
Piss!
Bardzo proszę o szybkie odpowiedzi.
Pozdrawiam
Fuzja - D5
Jak to jest z tą buprenorfiną?
Jeśli spożyłam mocny opioid, muszę poczekać dobę, żeby zażyć buprę, żey nie dostać skręta.
Z kolei po buprze czas oczekiwania wynosi 3 doby i dopiero można zjeść mocniejszy opioid.
JEDNAK!
Łącżę buprę na prawo i na lewo z kodą i nic, zero objawów absty. Jem kodę przed, w trakcie i po buprze i spoko. W takim razie jak to jest tramadolem
Mam tolernację na buprę. Wczoraj wstrzyknęłam ją sobie, poczułam niewiele coś przez minutę i koniec.
Mam przed sobą tramal. Czy mogę go zjeść, czy dostanę absty, bo nie minęły jeszcze 72 godziny, czy ta zasada tyczy się mocniejszych opioidów?
Pozdrawiam Was, kochane ćpuńki, życzę dużo euforii, zero zjazdów i dbajcie o swoje żyły, bo byście nie chcieli widzieć teraz moich (mały offtop).
bunondol, tabletki podjęzykowe 0.4 mg
No 90
trzydzieści sześć mg
5-0-3
slesz pisze:Czy jak zjadłam 400mg tramadolu sproszkowanego jakieś 3(?) godziny temu, to jak teraz walnę buprę dożylnie, to będę miała skręta? Mam już tolerkę na tramadol i go już wcale nie czuję.
Bardzo proszę o szybkie odpowiedzi.
Pozdrawiam
Jednak bupra napędza mnie do czynności których normalnie nie chciałoby mi się robić, np. działa idealnie do motywacji do treningu zarówno na siłce jak do roweru czy biegania. bo po prostu nic nie boli. Nie raz rowerem przejechałem w jedno popołudnie z 70 Km. Czy też bez powodu i problemu przebiegłem 5 Km przy wadze 100 Kg.
Jeżeli chodzi o marnowanie towaru to ja nie marnuje nic, ponieważ, wygotowane matryce moczę jeszcze w spirytusie 99% przez bardzo długi czas -tak długi, że gdy przyjdzie kryzys i muszę z tego zapasu skorzystać to nawet mocno działa, ale tutaj mam na myśli resztki z ok 30 plastrów minimum.
PS; Gdy tak biorę w ciągu np. codziennie w tygodniu przez 5 dni to potem odsypiam to przez następne 3 dni i to w dzień, w nocy, następnie w dzień i znowu w nocy. cały czas na noddingu (biorę urlop). Czasem jestem tak mocno senny i wyłączony, że zasypiam na stojąco w pracy... Zdarzało się to wielokrotnie.
Jednak staram się tego unikać bo wszyscy podejrzewają, ze coś pobieram ale ja się z tego bardzo wykręcam bo jestem niby takim kierownikiem/brygadzista. I nie mogę sobie pozwolić na takie jazdy chociaż nie raz patrzę tylko jednym okiem bo drugie samo się zamyka... Po prostu stoję i udaję, ze coś robię albo kręcę się po zakładzie bez powodu. Na szczęście mam dobrą gadkę i dogaduje się z szefem, znam ponadto dobrze język angielski i niemiecki, więc nie raz sam dogaduje się z klientami odnośnie specyfikacji. Dobrze pościemniam i mam względny spokój a moi współpracownicy też mają luz
Takie podejście do życia mi pasuje
pzdr
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
To nie rzeżucha. Internauci drwią z ujawnionej „plantacji” marihuany
Policjanci z Komisariatu Policji w Dębnie (woj. zachodniopomorskie) pochwalili się w zlikwidowaniem małej plantacji konopi indyjskich, które zaczął hodować w swoim domu jeden z mieszkańców gminy. Hodowla składała się z siedmiu jeszcze bardzo malutkich sadzonek. Zdjęcia całej instalacji dębniccy policjanci udostępnili w sieci. W mig w sieci zaroiło się od prześmiewczych komentarzy, które porównywały łup policjantów do… rzeżuchy. Tak bowiem wyglądały sadzonki ustawione obok siebie na jednym ze zdjęć.
Alkohol ma zniknąć z pola widzenia? Jest petycja do resortu zdrowia
Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję, w której proponuje wprowadzenie jednolitych zasad tzw. sprzedaży bezwitrynowej alkoholu. To rozwiązanie nie polega na zakazie sprzedaży ani na ograniczaniu konkretnych kanałów dystrybucji. Chodzi o to, by alkohol nie był eksponowany wprost w przestrzeni zakupowej.
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne
Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.
