Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
#mops
W moim odczuciu, przez zalanie rynku ketonami, na amfę trzeba trochę dłużej poczekać, ale za to jakość jest naprawdę dobra. Osobiście już długo nie spotkałem się z robieniem wałków na towarze. Jakiś czas temu w ramach wdzięczności za kilkukrotne posypanie, koledzy położyli na stół własny towar i kazali się częstować. Miny gospodarzy, kiedy po chwili od wciągnięcia było już wiadome, że do ich proszku trzeba podchodzić 300mg+ - bezcenne :-D . Zawartość torebki była śnieżnobiała, drobna i nie tyle mokra, co taka napowietrzona. Zapachu praktycznie żadnego, lekko-gorzkawy smak chemii. Staram się nie kierować kolorem i zapachem amfy, bo te właściwości mogą nie mieć istotnego udziału w ilości zanieczyszczeń. Jeżeli ktoś używał przy syntezie jakiegoś żółtego rozpuszczalnika, to ,,wybielenie" towaru, po procesie będzie się wiązało ze spadkiem wydajności i dodatkowym nakładem pracy, z której nie wynikną żadne korzyści (rynek przyjmie każdą ilość amfetaminy ;-) ). Tak dla przykładu: mam 1000 lub 10000 granulek jakiegoś polimeru, dodając do tego 1 granulkę barwnika po uplastycznieniu otrzymam równomiernie i intensywnie zabarwioną masę Wiem, że to trochę odmienne przypadki, ale przy założeniu że amfa ma czystość 75%, to nawet o kilka rzędów mniejszy stosunek barwnik/subst., będzie niewielką częścią z 25% zanieczyszczeń. Z zapachem jest identycznie i chyba każdy z doświadczenia wie, że kilka kropli jakiegoś organicznego rozpuszczalnika, czy innego gówna, może pokopać po nosie. W tym biznesie nie ma co szukać altruistów, jeżeli któryś z Panów ze szczytu łańcucha pokarmowego, trafi na beczkę popłuczyn po przystępnej cenie i jej zawartość nada się do syntezy, to raczej zastanawiał się nie będzie.
Kupiłem trochę towaru i chciałem zapytać o wasze opinie.
Postać - Grudy łatwo dające się rozdrobnić na proch, lekko lepi się do karty/blatu.
http://pics.tinypic.pl/i/00550/x4s29hhzqa0z.png zdjęcie
Zapach - typowy dla fety
Moc - 0.2-3 g (nie jestem w stanie określić) wykręciło mnie na całą noc
Smak - BARDZO, ale to BAAARDZO kwaśny i gorzki, myślałem, że wypali mi nos.
Spotkał się ktoś z czymś takim?
Ale mam zrycie właśnie po tej "paście holenderskiej", już dobre kilka miesięcy spotykam się z nią w moim mieście, nie jest tak łatwo dostępna, fakt że czuć ją w głowie dobrze, szczególnie pierwsza krecha daje dużo mocy, późniejsze ściechy to już tylko dla podtrzymania, nie czułem się wcale jakoś lepiej. Totalne wypłukanie, ze wszystkiego...
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Jazda pod wpływem to nie tylko alkohol
USA: Kierowanie pojazdami pod wpływem środków odurzających – w tym marihuany i leków na receptę – staje się jednym z najpoważniejszych zagrożeń na drogach, choć problem ten wciąż pozostaje w cieniu jazdy po alkoholu.
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami
Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.
Medyczna marihuana legalna w Bośni. "Pod ścisłym nadzorem lekarzy"
Rada Ministrów Bośni i Hercegowiny podjęła w poniedziałek decyzję legalizującą używanie konopi indyjskich w celach medycznych - przekazał portal Klix.