Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
Zablokowany
Posty: 2000 • Strona 187 z 200
  • 3732 / 45 / 0
Ja jestem wjebana, nie przecze. Nie moge dluzej bronic politoksykomanii (jak Tomek) jako jednynego slusznego wyjscia. Porobowalam wyjsc z opio dysocjantami, co zaowocowalo wariatkowem, rozdzieleniem od partnera zyciowego, z ktorym potykalismy sie o zycie razem juz szosty rok. Nie wiem, czy zasluzylam na to, ale wiem, ze kiedy los sie uwezmie, to ciska wszystkim, co ma pod reka. Zazwyczaj jest to gowno. Wiec wyglada na to, ze zostalam sama. Mam nawet problem, ze znalezieniem psychiary - nie odbiera telefonu i prawdopodobnie nie akceptuje mojego ubezpieczenia. Choc jest drogie. A ja pieniedzy nie mam. Nie powinnam nawet, choc ufam sobie na tyle, ze predzej poszlabym oddac swoje zycie bogu, niz walnela kolejny raz heroine. Nie po tym, jak jedyna osoba, ktora kocham umierala na moich oczach.

Pewnie chuj Was to obchodzi, to nie jest moje miejsce, ale opiatowcy sa dosc depresyjni, z tego, co zaobserwowalam przez te lata, kiedy tu pisalam. Zawsze kontestowalam wszystko i choc uzaleznienie od opio nie jest moim najwiekszym problemem, to wszystko zaczelo sie pierdolic, kiedy uzyskalam dostep do H. I kazdy rzyga moralami. Wiecie, jak to sie moze skonczyc, a ja na ten moment jestem kolejnym przykladem, smutnym. I choc nie biore. Znalazlam 20 mg diazepami - czekamy na decyzje sadu najwyzszego. Znalazlam heroine w strzykawce - wyrzucilam. Znalazlam 3-MeO-PCP w strzykawce - wyrzucilam. Makiware na kuchence - wyrzucilam. Ale czy bylo warto? Powoli sklaniam sie ku tezie, ze ni chuj. :-(
osobisty kawalek internetu
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:
Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
  • 320 / 5 / 0
Nie było warto, ale nie martw się - życie i tak się nie opłaca. :emo:
Pewnie, dlatego jest bezcenne.
I chujowe, na trzeźwo :-)
  • 3732 / 45 / 0
Teraz juz i ja doszlam do tego wniosku. Wiec pewnie sobie ulze, bo z tego napiecia, ktos pierdolnie ze szczescia i choc jestem Czlowiekiem ze Stali, to teraz mnie to wali, bo jestem na fali. Coz, normalnie wrzucam 80 mg diazepamu, ale kiedy darowanej zabie zagladnie sie do pyska, a ta ochoczo oddaje tabletki, to nalezy jej sie buzi. Nie zmienila sie w ksiecia, ale z dwojga zlego, juz ja zrobie lepszy pozytek z tych tabletek.
osobisty kawalek internetu
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:
Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
  • 742 / 12 / 0
Ale tutaj deprrsyjny nastrój... Zobaczycie "jeszcze będzie przepiękne, jeszcze będzie normalnie" ( gdy się zacznie zimowe grzanie ) ;)
  • 839 / 69 / 0
Mam wrażenie, że to ja zaczęłam ten smutny maraton swoim wczorajszym marudzeniem. Ale mam nadzieję, że to nie ja jednak. trolololo
Zmieniając temat, jak tam pogoda, kotełki? U mnie jest miliard stopni. Nie jestem pewna, czy mam ochotę się zgrzać przy takiej patelni. Na stimsy to to na pewno najlepsza pogoda nie jest.
Mam pod oczami cienie życia
I wargi mi spierzchły od suszy
w duszy.

47828580/missiv@protonmail.com - napisz mi coś miłego
  • 3732 / 45 / 0
Systematycznie go wokol siebie rozsiewam. Choc miewam i niezly ubaw z samej siebie. BTW. to, o co Kosmo Cie prosil, lub nie zdarzyl juz nieaktualne.

grzeje jak chOj. duszno i wszyscy swieci baluja w niebie. mam w domu dwa relikty z opierdalania makowych dzialek - dwa krasnale. stoja one teraz u mnie w kuchni i wodza za mna oczami, kiedy odbijam sie od scian. jebane gowna, nie cierpie figurek, ale juz mam na nie pomysl. :diabolic:
osobisty kawalek internetu
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:
Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
  • 320 / 5 / 0
U mnie cały czas pada.
  • 742 / 9 / 0
@up Nareszcie się trochę chłodniej zrobiło i da sę żyć i grzać...
  • 839 / 69 / 0
No nie wiem, mój termometr pokazuje 38,6 stopnia. W CIENIU. Coś mi się wydaje, że dopiero o 23 odważę się wyjść z domu. Z drugiej strony nie chcę rwać maków w ciemnościach i nie mam antyhistamin. To są prawdziwe probemy :emo:
Mam pod oczami cienie życia
I wargi mi spierzchły od suszy
w duszy.

47828580/missiv@protonmail.com - napisz mi coś miłego
  • 1041 / 4 / 0
Co ja dzisiaj odjebałam. Się kody zachciało. Patrzę, chmura spora, będzie lało. Ale może przejdzie bokiem, może zdążę, no nic - jadę. Tak, postanowiłam się przejechać rolkami na drugi koniec miasta do całodobowej. No i prawie mi się udało. Prawie... W połowie drogi powrotnej jednak lunęło. Do tego kurewski wiatr, który mnie na wszystkie strony rzucał. Przypominam, że jechałam rolkami (nie czuję się na nich jakoś bardzo pewnie) i to po mieście, po nierównych chodnikach, przez przejścia dla pieszych itd. Parę razy się wypierdoliłam, połamałam parasol, rozjebałam rękę, ostatecznie końcowy odcinek postanowiłam przejść boso. Dotarłam przemoczona, poobcierana, a po drodze gdzieś jeszcze zgubiłam trzy tabletki. Jakby tego wszystkiego było mało, to pogrzało średnio. A 5 minut po moim powrocie "burza" się skończyła...
Zablokowany
Posty: 2000 • Strona 187 z 200
Artykuły
Newsy
[img]
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę

Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.

[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem

Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.