No kurwa na pewno chyba od dupy strony. To, że wszystko ma jaśniejszą barwę nie oznacza, że poprawił ci wzrok tylko to, że chujowo pracują ci oczy. Byle płyn do czyszczenia skóry może tak ebać wzrok. LSD nie otępia a strychnina jest zdrowotna. Zmądrzej.
Doprecyzuj pytanie co chcesz osiągnąć dokładnie po za otruciem się strychniną bo kolorki jaśniejsze w okół.
Nawet nie wiedziałem, że ktoś używał tego jako leku no co za łomy :nuts:
Wątpię, by taki etylofenidat czy 3mmc było dużo zdrowsze od strychniny.
Próbowałeś kiedyś strychniny, czy tylko wiesz, że jest używana jako trutka na szczury?
Zmiana w percepcji wizualnej nie jest jedynym efektem zażycia LSD. Osobom, które zażyły taką substancję wydaje się, że mają klarowniejsze myśli. Łatwiej im dostrzec abstrakcyjne powiązania, tworzyć nowe konfiguracje na bazie dotychczasowych doświadczeń itp.
6-APDB - relatywnie mało obciąża organizm, występuje wrażenie "czystości" myśli, bez zmian wizualnych
2C-P - występują zmiany wizualne, wrażenie że świat jest skomplikowaną maszyną, której mechanizm da się poznać, podwyższone ego (niewielkie dawki), przy większych następuje rozbicie świadomości i tańczy tańczy tańczy
Karma -18 aha znawca.
Wtedy jest clear head wymieszany z wyostrzeniem zmysłów. Oczywiście trzeba umiejętnie to dawkować bo te amfetaminy szybko zaczynają działać dość mocno rekreacyjnie jeśli troche powiększysz dawkę.
Mówię o 3-FA i 2-FA. 4-FMA też ma ten efekt ale jest już sporo bardziej rekreacyjne. 2-FMA trudno mi powiedzieć czy ma ten efekt bo niezbyt zwracałem na to uwagę, ale może to znowu okazać się wśród tych pozostałych faworyt bo tutaj trudno o rekreację i można by tego używać bez obaw że zaczniemy marnować czas który miał być jakoś spożytkowany.
Druga sprawa to nootropy, nawet Noopept ma już takie działanie ale Noopept na niektórych działa, na niektórych nie. Lepiej poszukać wśród mocnych nootropów np. z tego co czytałem Sunifiram ma wyraźne takie działanie i bardzo dużo osób go poleca jako jeden z najlepszych nootropów. Sam go jeszcze nie testowałem ale niedługo mam zamiar, bo Noopept to dla mnie placebo niestety.
Przy psychodelikach ten efekt jest przy LSD najwidoczniejszy, przy DOx też zawsze na tym efekcie opierało się działanie. Tryptaminy niektóre to w małych dawkach, ale fenylki np. już na mnie generalnie tak nie działały. No i przy psychodelikach tak samo trzeba bardzo ostrożnie dawkować jeżeli chcemy ten czas jakoś wykorzystać bo szybko zaczyna sie rekreacja.
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
