Tak się zastanawiam, gdyż mój nowy pracodawca wysyła mnie na badania wstępne... Jest się czego obawiać? Z tego co się orientuję będą brali pod lupę krew i mocz, tak, więc niepokój lekki mi się zasiał, bo użytkować - wiadomo użytkuję, a roboty stracić przez to nie chcę.
Tylko, czy będą szukać? Trzeba robić sobie dobry detoks i oczyszczanie? W chuj wody, cytryny, coś?
Przyjmuję głównie THC, ostatnio też trochę 25B-NBOMe. THC się utrzymuje sporo, nbomy, nawet nie wiem ile.
W papierze do znachorstwa mam praca z komputerem + kierowca.
Dzięki za info.
mtx pisze:Jest się czego obawiać?
A po drugie nawet gdyby lekarz dowiedział się, że ćpiesz (bo cie np. najdzie na zwierzenia) to i tak żadne wyniki badań nigdy nie trafiają do pracodawcy - on otrzymuje tylko informację czy jesteś zdolny do pracy czy nie. Więc chillout x2.
Pamiętaj tylko o tym, że cię czeka badanie wzroku, więc przyjdź do lekarza wyspany i bez wizuali :p
A tak swoją drogą cała medycyna pracy to takie sranie w banie.
oh everywhere,
she comes in colors
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
Marihuana we Francji — mandat 200 euro, program medyczny i wojna o CBD
Francja ma jedno z surowszych praw narkotykowych w Europie Zachodniej i jednocześnie jeden z największych odsetków użytkowników. Od 2020 roku działa tam mandat 200 euro — który wcale nie oznacza dekryminalizacji.