W pierwszej klasie technikum często piłem (codziennie prawie), trochę paliłem, dużo wagarowałem i nie zdałem. Tu jestem rok w plecy ale nie poddałem się i spróbowałem jeszcze raz technikum chociaż była myśl o przeniesieniu do zawodówki. Kolejne lata technikum to dalej wyjebka, dużo blałów (ale jednak mniej niż wcześniej), mniej chlania - dużo jarania ale mimo wszystko skończyłem tą szkołę. Może tak jak mówili nauczyciele "nie jestem głupi tylko leniwy" (może to przez trawę
Dzisiaj jaram dużo trawy (prawie codziennie) ale ogarniam i układam swoje życie. Jakoś idę do przodu. Pracuje i za parę dni zaczynam studia, mam cele, palny, marzenia. Zawsze ciekawiły mnie psychodeliki, ostatnio poznałem parę bliżej. Do tego ostatnio czasem MXE.
Generalnie myślę, że jak ktoś ma w miarę sensownie ustawiony system wartości, cele i marzenia to wszystko da się połączyć. Ale z drugiej strony częste palenie trawy bardzo rozleniwia i zmniejsza motywacje co znacznie utrudnia osiąganie sukcesów.
Tak czy inaczej w jakie bagno byście nie wpadli życzę wam wielu sukcesów w szkole, pracy i życiu prywatnym. Z fartem!
Pod koniec liceum zaczęłam brać kodeinę, która o dziwo pozytywnie wpłynęła na mnie i moją naukę. Dzięki niej na lekcjach w spokoju mogłam się skupić na lekcji, słuchałam z zaciekawieniem, lęki, które mam bardzo często nie rozpraszały mnie, mogłam bez strachu chłonąć wiedzę. Teraz zaczynam studia i mam zamiar zostać przy kodeinie, bardzo mi pomaga na moje problem i dzięki niej żyję na lepszym poziomie niż gdybym nie brała. Przyznaję się do uzależnienie od niej, godzę się z tym, ze wszystkimi skutkami ubocznymi, nie ma ich bardzo dużo, a ogólny rozrachunek wychodzi na plus.
– Jest wódka. ~Andrzej Sapkowski
Jean la Chouette pisze:Ćpanie ćpaniem, nauka nauką. Potrafię rozdzielić. Nawet codziennie jaranie kanna nie przeszkadza mi w osiąganiu satysfakcjonujących rezultatów. :finger:
Dodam od siebie, iż, jak już gdzieś to pisałem w innym temacie, po DXM czasami wpada się w bardzo abstrakcyjny tok myślenia, który pomaga rozwiązywać niektóre problemy natury matematycznej lub konstruować teorie oparte na pewnej obserwacji matematycznych inwariantów prowadzącej do uogólnień. Ale to raczej temat mało interesujący niespecjalistów.
Pominę już fakt, iż dla mnie oceny w szkole to kiepski wyznacznik czegokolwiek. Większą uwagę przykładałbym do wiedzy ogólnej i obycia, wliczając w to zasób językowy oraz ukształtowany światopogląd (od strony filozoficznej) - umiejętność odpowiedzi na proste (jedynie w brzmieniu, jak się okazuje) pytania natury egzystencjalnej.
Ale się tego oduczyłem i teraz wszystko idzie zajebiście, nie zależnie od mojego stanu.
Ogólnie jest dobrze.
Na studiach szkło mi jeszcze lepiej, dostawałem nawet stypendium naukowe przez 2 lata.
Na początku 4-tego roku studiów poznałem rc. Przestało mi zależeć na ocenach. Na pracy magisterskiej. Doszło benzo. Przez olewanie sprawy broniłem się w ostatnim możliwym terminie.
Najgorsze jest to, że praktycznie nic nie pamiętam z dwóch ostatnich lat studiów.
Pracę mam średnio płatna, na szczęście siedzącą. Liczyłem na coś więcej po 5-ciu latach na politechnice...
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.