masterpieceeee
beniooj pisze:Wiele osób, którym opowiadałem tą historie, również mówi, że spuścili by typom gratisowe manto, sam o tym myślałem, ale nie zrobiłem tego, bo nigdy nikogo nie uderzyłem i zapewne tego nie zrobię (no chyba, że w samoobronie lub obronie kogoś innego, ale nie miałem jeszcze takiej potrzeby), może się wam to wydać głupie, ale każdą osobę staram się darzyć szacunkiem, nie ważne kim jest, jeżeli jest idiotą jak gość który mnie napadł, zapewne prędzej czy później życie wynagrodzi mu jego uczynki.
Kiedyś prędzej czy później niestety będziesz musiał stawić opór przed oponentem, bo taka jest mentalność tego kraju - kraju kwitnącej cebuli, gdzie każdy drugiemu życzy najgorszego.
peace.
Ale zawsze chciałam sprzedać jakiemuś frajerowi soczystego liścia.
; wtrącając jeszcze co do histori - i kto powiedział ze narkotyki nigdy nie uratują nas od złego?
słucham ALCMDZ
"dam ci rade pierdol zielsko bo ci zielsko dziury w mózgu bierz giebla i idź na imprezę ziom"
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn
Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne
Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
