Co do mefedronu, czy było warto? Zdecydowanie tak, przynajmniej według mnie. Jeżeli chcesz się oderwać na jakiś czas od szarej rzeczywistości, zrelaksować się, nawiązać dobre kontakty z ludźmi możesz się na to zdecydować. Oczywiście nie namawiam nikogo do niczego. Biorę mefedron 2 miesiące codziennie, dobry sposób, żeby wyczilować. Osobiście THC mnie nie kręci ani nie mam jakiejś dobrej jazdy po tym. Strasznie wciąga, jeżeli myślisz że na jednej kresce się skończy to nawet nie próbuj. Niektórych odrzuca kiedy poczują ten gorzki spływ, osobiście go uwielbiam. mef nie dla osób ze słabą psychą, pozdrawiam
BiedaKeton pisze:Osobom ze slaba psychika nie polecam nawet myslec o tym.
A w dni takie jak te, czekam na dzień jutrzejszy jak spotkam się z dilerem.
Warto było, nadal utrzymuje się tego zdania.
Tylko teraz już nie warto.
Niestety ,gdybym umiał to zatrzymać w odpowiednim momencie wszystko byłoby teraz cacy...
Dlaczego było warto? Schudłem 40 kg i stałem się ,hmmm bardziej lubiany? zaczęto na mnie zwracać uwagę, jak wiadomo podobasz się sobie .stałem się pewny siebie i to nie na stymulacji ,tylko na trzeźwo.
To był dla mnie sukces ,dopóki nie wjebalem się w to po uszy, gdy się zorientowałem dałem mef 15 latce... do dziś sobie tego nie mogę wybaczyć ,dręczą mnie straszne wyrzuty sumienia ,a jak przetrwać takie wyrzuty? sniffem mef'a ,podczas fazy zapominałem o tym i się cieszyłem życiem ,mimo że mefedron prawdziwy spróbowałem ledwie dwa razy to ta trutka dla szczórów pchnęła mnie po to aby eksperymentować.. a jak się skończyło?
Teraz jestem po kolejnej używce ,ale nawet nie wiem co to.. wiem że to R-C ,kupione u typka jako mef(nie chcę się wdawać w dyskusję że prawdziwy mef znaleźć jest jak czystą fete i większość zamawia w R-C shopach) poznaję po zapachu ,tej obrzydliwej chemii oraz smaku. Ale tak było warto ,gdybym umiał zaprzestać w odpowiednim momencie
Dodano akapity. Dziewięćsetdziewiątka.
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.