- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
- dostępne 3mmc,
- dostępne niebieskie 100 mg Viagry,
- dostępne MDMA,
- jestem, po ciekawych ciągach na 3mmc, dlatego wystąpi tu pewna tolerancja i lekkawe zmęczenie,
- w sumie pentedron również w zanadrzu, ale tu chyba nie polecicie do seksu?
Cały czas miałem zamiar połączyć Viagrę z lekką dozą 3mmc donosowo, ale pojawiła się alternatywa z MDMA - czy lepsza? Moje pytanie to Viagra + 3mmc czy Viagra + MDMA? W jakich mniej więcej ilościach dla średniozaawansowanego? Donosowo czy może oral? Jestem lekko wycieńczony, co mogę zrobić w ciągu 24 h, żeby jak najlepiej zregenerować organizm i zwiększyć libido? Doradźcie, bo nie chcę przesadzić ze stymulantami i zniwelować działanie tabsy, gdzie na akcję czeka rozgrzana dupcia. Trochę się wypocę...
PS Viagra + 3mmc + MDMA? ;)
Proponuję 50-80mg 3mmc (jak masz tolerkę) + pół pixa ecstasy (jak masz dobre pixy) + viagra.
Bo Viagra+3mmc wystarczająco ci podniosą ciśnienie nie ma sensu walić więcej Beta-Ketonów do Viagry tak mi się wydaje. A ecstasy da fajną euforię. Najpierw ecstasy jak już czujesz lekki wjazd zarzucasz viagrę + około 20min sniff 3mmc (50mg) potem możesz poprawić najwyżej i do boju kowboju :-D
Życie to najlepszy narkotyk...
Ale wracając do meritum to brak odzewu ze strony płci przeciwnej i ten mixik poczeka. Już na inną Panią sobie przygotuję, kara musi być. ;D Pół piksa to jaki odpowiednik wagowy w krysztale? Pytam, bo dobrze nas porobił ten szpargał, a chcę odstawić 3mmc. Jak koleżankę zaproszę na kolację to będzie miała ciężko dojść? Mam na myśli dawkę MDMA dla niej. Ja strzelę sobie sztywniaka i extasy, a potem chyba w razie potrzeby to 3mmc odstawione na biurko. ;P
Dzięki za odpowiedzi. Jak coś zadziałam to może skrobnę swoje spostrzeżenia. Serwus. ;)
theybugme pisze: Pół piksa to jaki odpowiednik wagowy w krysztale?
theybugme pisze: Jak koleżankę zaproszę na kolację to będzie miała ciężko dojść? Mam na myśli dawkę MDMA dla niej.
theybugme pisze: Ja strzelę sobie sztywniaka i extasy, a potem chyba w razie potrzeby to 3mmc odstawione na biurko. ;P
-------------
3mmc możesz sobie sniffnąć z 50mg dla podkręcenia ecstasy. No i po beta-ketonach seks lepszy.
---------------------------------
Ronald Jusk pisze: Czy mix 3mmc+MDMA jest bezpieczny? ZS?
Życie to najlepszy narkotyk...
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.