Lol, co ma piernik do wiatraka? Przemycamy swoje korwinowe poglądy, co?
Co do głównego postu - jak przeczytałem, że opium jest mniej szkodliwe od alkoholu i fajek to przestałem brać to na poważnie. Tak, jak ktoś u góry napisał - najbardziej sensownie było zalegalizować trawę, kilka psychodelików nie uzależniających. I ogólnie nie pakowanie ludzi do więzienia za taką pierdołę, jak posiadanie narkotyku, o co chodzi, 21 wiek??
Kropla jednak drązy jednak skale i widac powoli zmiany - patrz Kolorado, Urugwaj...
Syltron pisze: Dlaczego większość społeczeństwa tak panicznie boi się poruszać tą kwestię? Dlaczego media bojkotują ten jakże ważny temat? Dlaczego nikt nie chce rozpocząć w naszym kraju debaty publicznej z udziałem nie polityków, ale ekspertów w danej dziedzinie?
Ertei pisze:Pomysł w sam sobie dobry, odpowiednio wprowadzony mógłby wyjść na korzyść wszystkim. Największą przeszkodą w tym wszystkim są według mnie osoby używające substancji odurzających w nieprzemyślany sposób,
Najpierw ludzie muszą się nauczyć z czegoś korzystać bo nie dość że gość sobie spierdolił życie to rodzina ma go już za ćpuna a w mediach aż trąbi że 15 latek w stanie ciężkim trafił do szpitala po przedawkowaniu narkotyków i nie wiadomo czy z tego wyjdzie.
Taki 15latek jest narzędziem dla pierdolonych mediów które robią z tego bóg wie jaką aferę a ludzie z braku wiedzy o czymkolwiek słuchają tego całego gówna w telewizorach, radiach i wierzą w to wszytko bo nikt godny zaufania im nie wytłumaczy jak to naprawdę jest i co się dzieje poza tym bożkiem zwanym TV.
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
ludzie ktorzy chca chlac i cpac beda to robic niezaleznie od wieku i zadne spierdolone ustawy tego nie zatrzymaja, bo gowno mnie obchodzi co banda starych pederastuf sobie wypisala, mam ochote sie nacpac i to robie.
elo jp hwdp THC pkp pms
Legal by się przydał, gdzie to karać pierdlem za posiadanie :nuts: Osoby karane mają nasrane w papierach i są przekreślane takie ludzi w różnych kategoriach kasotwórczych. Za pojebane proszki lol
W Czechach dragi są legalne, podobnie jak częściowo ma to miejsce w Holandii m.in. ponieważ mieszkańcy tych krajów nie zachowują się jak bezmózgie bydło gdy coś wezmą. U nas nawet marsze konopne wygladają jak parada dałnów.
Podobne "problemy" są w Anglii. Gdy zobaczyłem w klubie naćpanych kolesi latających na parkiecie z gołymi kutasami przestałem się dziwić że ketony są tam nielegalne. Co nie zmienia faktu że każdy kto się uprze znajdzie i kupi co tylko będzie chciał.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Po 1 nie oszukujmy sie w tym kraju gruba kapuche kosza na dragach nieliczni. Nieliczni obstawieni poltykami. Wszystko lata na nielegalu wiec jakie podatki.
Po2. panstwo kosi na tym mega kase - sciganie, wyroki. majatki.
po 3. Mieliscie mef na legalu i pare innych dobrych rc i dzieciaki kitowały.
Amen.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
