nota600 pisze:Kiedy zaczynasz zaniedbywać obowiązki, przekładać na później. Kiedy zaczynasz pożyczać pieniądze. Kiedy tracisz zaufanie i znajomych. Kiedy rodzina przestaje Ci ufać. To wiedz że coś się dzieje :)
Kiedy przez dragi zaczynasz sie kłócić z ludźmi ,których kochasz.
Kiedy plan dnia ukladasz ze względu na to jakie stimy bierzesz.
Kiedy po praktycznie roku bez przerwy sama do tego dochodzisz.
Kuerwa, dam teraz rade.
Kiedy nie widzisz życia poza ćpaniem
Kiedy nie umiesz wykonać żadnej czynności na trzeźwo
Kiedy straciłeś już wszystko, a nadal łudzisz się że zawsze może być gorzej
pachwina otwarta
cpanie jak tlen
pierwsza mysl
i pierwszy krok
chwiejne schody
stoję poluje na jelenia
dawno uciekly ostatnie marzenia
Der Reichsspritzenmeister
Coś z czym nikt nie godzi się..."
Bombaj pisze:O ja, widzę, że poważnie forumowicze podeszli do tematu. W takim razie nie wypada mi pozostać błaznem i odpowiem szczerze: trzeba rzucać, kiedy jest się na to gotowym. A kiedy jest się gotowym, to się nie rzuca, tylko przestaje.
Co do tego co napisał Bombaj - występują takie zapewnienia, że gdy będziesz już gotowy i to będzie właśnie ten moment to przestaniesz i zrobisz to z większym entuzjazmem, niż gdyby to miała być wymuszona abstynencja. Będzie łatwiej, bo dojrzejesz do tej decyzji i podjęcie działania nie będzie już stanowiło problemu. Pytanie tylko kiedy nastąpi "ten czas" gdy podjęcie decyzji o całkowitej abstynencji będzie myślą popychającą do działania, a nie taką, która wywołuje strach. Tu już kwestia osobnicza.
Zeby rzucic jednak trzeba samemu zrozumiec, ze to jest zle i obrzydzic sobie dana substancje. Wszystko siedzi w naszej glowie
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
