Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 108 • Strona 5 z 11
  • 189 / 9 / 0
Co czyni ćpunem: posiadanie zdefiniowanego, konkretnego nałogu, czy stan bycia?
  • 257 / 11 / 0
zWidzian pisze:
Opia pisze:
Mogę, ale nie chcę.
O, to jest jawny mechanizm nałogu. Zawsze jest wyjście, że mogę, ale nie zawsze chcę. Te chcę tutaj to klucz, bo nałóg to nie jest przymus odizolowany od "chcę", niezależny od woli, a właśnie w " chcę" się realizujący.
O to chodzi. Granica między chce a już muszę choć udsje ze tylko chce, nieświadomie lub oszukujac siebie samą, jest tak rozmyta, że większość ludzi jej nie łapie. Właśnie to mówie ja, palacz od.wielu lat który też tylko okazjonalnie, przy piwku, przy seksie, przy czymkolwiek popalal. Tylko popalal a po latach wielu załapał się na pale bo jestem juz nałogiem.
Oko za oko, za ząb. Dlaczego kurwa za pieniądze?
  • 257 / 11 / 0
Wg mnie najpierw jest ogólne słowo nałóg. CpunTo nalogowy uzywacz substancji "narkotycznych". Jestem nalogowcem i cpunem jednoczesnie:-D jestem nalogowym palaczem tytoniu, może i alkoholu choć tu się nie okreslam dosłownie. Jestem.cpunem bo zazywam substancje zwana marry jane. Nałóg jest wtedy, gdy nie możesz przestać używać tychże substancji od tak i do nich nie wracać? Tak sobie gdybam na fajce
Oko za oko, za ząb. Dlaczego kurwa za pieniądze?
  • 189 / 9 / 0
Granica między chce a już muszę choć udsje ze tylko chce, nieświadomie lub oszukujac siebie samą, jest tak rozmyta, że większość ludzi jej nie łapie.
Skąd twierdzenie, że ta granica w ogóle istnieje?

Tak często "chcę" jest nieuświadomionym "muszę".

"Chcę zapalić papierosa, bo nie chcę czuć niepokoju." Ot, jakieś zajęcie, odciągnięcie uwagi, może miły dopaminowy rush. Nie sądzę, żeby okazjonalny palacz kierował się inną motywacją, niż "nałogowy" - ten drugi po prostu musi zmierzyć się z jawnie nieprzyjemnymi efektami swoich działań i stwierdza, że jest wjebany. Czy nie był wjebany, kiedy jeszcze nie czuł, co sobie robi?

Więc gdzie ta granica? Czy naprawdę to czynność definiuje ćpuna, a nie motyw jego działań?
  • 506 / 12 / 0
Paliłem papierosy około 10 lat. O dziwo nigdy nie paliłem paczki dziennie, zazwyczaj 5-10 papierosów na dzień, więcej w pracy/szkole mniej w domu. Pomijam oczywiście imprezy i wieczorne wyjścia na piwo bo wtedy to i paczka szła/było mało. Ze 3 lata temu rzuciłem, poszło mi to nad wyraz łatwo (bez żadnych gum i innych wspomagaczy).

Jednak jak wyjdę na imprezę czy piwko (szczególnie z osobami palącymi, a zawsze się tacy znajdą) to wypalę te kilka, kilkanaście papierosów. Ale tak normalnie to w ogóle mnie nie ciągnie.
http://www.youtube.com/watch?v=r16GL3N4PdM
"Jak działa jamniczek"
  • 257 / 11 / 0
Bombaj pisze:
Granica między chce a już muszę choć udsje ze tylko chce, nieświadomie lub oszukujac siebie samą, jest tak rozmyta, że większość ludzi jej nie łapie.
Skąd twierdzenie, że ta granica w ogóle istnieje?

Tak często "chcę" jest nieuświadomionym "muszę".

"Chcę zapalić papierosa, bo nie chcę czuć niepokoju." Ot, jakieś zajęcie, odciągnięcie uwagi, może miły dopaminowy rush. Nie sądzę, żeby okazjonalny palacz kierował się inną motywacją, niż "nałogowy" - ten drugi po prostu musi zmierzyć się z jawnie nieprzyjemnymi efektami swoich działań i stwierdza, że jest wjebany. Czy nie był wjebany, kiedy jeszcze nie czuł, co sobie robi?

Więc gdzie ta granica? Czy naprawdę to czynność definiuje ćpuna, a nie motyw jego działań?
Myślę, że wyraźna granica nie istnieje albo jest tak płynna, że mało kto ją zauważa. Chyba tylko wtedy, kiedy czegoś ci brakuje i odkrywasz ze np fajki się skończyły i czujesz potrzebę zakupu następnej bo inaczej czujesz się "niechybowo".
Tak naprawdę dla mnie akurat goowno obchodzi gdzie ta granica bo ja już wiem, że jestem nalogowcem. Nie analizuje potrzeb potrzebnych czy niezbędnych czy tylko chwilowych. Jestem nałogiem i to akceptuje. Nie sciemniam ludzi dookoła czy siebie.
Oko za oko, za ząb. Dlaczego kurwa za pieniądze?
  • 823 / 11 / 1
Paliłem dwa lata i nigdy nie miałem ciśnienia na szluga. Mogłem przestać w każdej chwili. Nie odczuwałem żadnych skutków po odstawieniu. Nie rozumiem ludzi którzy mówią że muszą rzucić i nie mogą, bo mogą tylko nie chcą. No i wiadomo że jak ktoś się truje kilka lat i nagle przestanie to będzie się źle czuł bo organizm zacznie się odtruwać. Paliłem bo wszyscy palili teraz mam ich w dupie. Są lepsze rzeczy do palenia niż cuchnący i chujowy tytoń który nic nie daje.
Chcesz się spotkać, pogadać ? >

Życie to najlepszy narkotyk...
  • 257 / 11 / 0
Ile paliles? Okazjonalnie? 5 dziennie a czasem wcale? Co to za palenie? To popalanie.
Ja paliłam od 14 roku życia. Ale. Nie pake 20 dziennie tylko raz na jakiś czas jeden dwa, czasem 5. Mogłam przestać w każdej chwili ale byłam zajebiście mądra i pewna że ja to nigdy! Poza tym szpan jest najwazniejszy, zajebisci koledzy, każdy pro super wypas super gosc. Liceum min 10-15. Studia co przerwa to faja. Czasem ponad 20. Od 10 do 20 łatwo przejść, nawet nie zauważysz. Dostarczas przy takiej ilości w miarę stała dawkę nikotyny, jej brak odczuwasz dosyć szybko. Jak polaczysz to z nawykami, zwyczajami uzalezniasz się szybko choć nie musisz od razu załapać oj jestem wstretnym nalogowcem!
W sumie to ja wiem swoje, przeszłam każdy etap oprócz rzucenia na zawsze. Każdy ma swój rozumek i robi co chce, w dupie mam co kto inny robi. Wiem co czeka tych co mowia ze się nie uzależniają. Wytrzymałych, niepodatnych jest iles procent (oby każdy kto tak głosi ze jego nie złapie był w tej części) , nałogowcow jest w wuj więcej. Koniec ode mnie:-)
Oko za oko, za ząb. Dlaczego kurwa za pieniądze?
  • 33 / / 0
"Palić papierosy i nie być uzależnionym"
Jak się pali papierosy, to się jest uzależnionym, no bo bez powodu ich nie palisz.
Ja do papierosów miałem 948242 podejść. Nigdy za którymś tam papierosem NIGDY nie miałem ochoty na więcej. Papierosy są nudne, drogie, śmierdzące i w ogóle, ble.
49747033
jak komuś nudno.
  • 2652 / 387 / 0
Można można. Zależy jak często się pali. U mnie to idzie okazyjnie - jeden papieros gdzieś raz na 2tygodnie. Więc podważam teorie typu "jeśli raz zapalisz to na pewno się uzależnisz i nie można palić okresowo - albo palisz albo nie"
Uwaga! Użytkownik Blue_Berry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 108 • Strona 5 z 11
Artykuły
Newsy
[img]
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa

Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.

[img]
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną

Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.

[img]
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę

Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.