1) Nieszkodliwy (czytałem o np. Omega 3)
2) W miarę skuteczny, niezbyt szkodliwy
3) Możliwie jak najskuteczniejszy i relatywnie łatwo dostępny
4) Najskuteczniejszy
W przypadku punktów 2,3,4 zależy mi, by jednocześnie jak najmniej oddziaływał na ilość adrenaliny i serotoniny. 3 i 4 - mam na myśli coś, co działa natychmiast ;)
Pewności siebie najwięcej dawały mi oczywiście różne mefedronowe wynalazki ale wkurzające jest to cholerne bycie miłym dla wszystkich. Wolę być wredny :)
Stała faza przestaje być fazą i staje się normą.
Póki co Omega-3 przyjmowana z tłuszczami, Magnez przed snem, Acetylo L-Karnityna i Witamina C nowej generacji. Po trzech miesiącach jest odczuwalna poprawa, niewielka ale jest. Można zaczepiać obce osoby na ulicy :)
Co innego gdy piszę o czymś, co ma działać odrazu, bo bywają sytuacje, kiedy jest mi to potrzebne i tyle :-p Oczywiście czysto teoretycznie :-) Czytałem, że etylofenidat jest spoko.
Bezpieczne metody zazwyczaj polegają na suplementacji prekursorów tejże i zmianie trybu życia; głównie wegetariańska dieta, brak ćpania, ograniczenie łechtania siebie - w obu znaczeniach. Orgazm mocno obniża poziom dopaminy na wiele dni przez podniesienie poziomu prolaktyny(wzajemnie siebie regulują).
Z tych niby bezpiecznych istnieją też inhibitory wychwytu zwrotnego dopaminy, ale raczej nie tędy droga w większości przypadków.
Nie brak czegokolwiek jest Twoim problemem, tylko przekonania i zachowania z nich wynikające. Kiedy czytam, że bycie miłym jest wkurwiające i Twoją reakcją na irytację jest próba wyeliminowania go, bo bycie wrednym jest fajniejsze, to wróżę, że za pół roku mogę spodziewać się od Ciebie podobnego tematu.
Bombaj pisze:Kiedy czytam, że bycie miłym jest wkurwiające i Twoją reakcją na irytację jest próba wyeliminowania go, bo bycie wrednym jest fajniejsze
Bombaj pisze: to wróżę, że za pół roku mogę spodziewać się od Ciebie podobnego tematu.
Twoja rada się sprowadza do "nie wal konia, jedz zdrowo i nie ćpaj", OK, zgadzam się jak najbardziej ale to już zrealizowałem. Mimo wszystko szukam sposobów na stałe utrzymywanie wysoko i okazyjne podbijanie dopaminy.
Axis pisze:Bycie miłym po mefedronie, a nie bycie miłym ogólnie.
Axis pisze:Podobnego do.. ?
Na przykład, lata temu, kiedy bardzo cierpiałem, desperacko próbowałem znaleźć rozwiązanie. Wierzyłem, że coś jest ze mną nie tak. Pewnego dnia, dla zdefiniowania swojego problemu, czytałem opisy i kryteria diagnostyczne chorób i zaburzeń psychicznych - poddałem się po blisko 50; żadne nie opisywało sedna problemu, a prawie wszystkie, według kryteriów, miałem. Stwierdziłem, że nie tędy droga i nieco później zauważyłem, że większość z tych rzeczy są powszechne. Ba, teraz widzę, że kompletnie normalne jest życie na granicy psychozy, tylko niewielu to zauważa. Po tych spostrzeżeniach przestałem postrzegać siebie jako zaburzonego psychicznie i powoli zaczęły mi się otwierać oczy na prawdziwą przyczynę cierpienia.
Mogłem ze wszystkim iść do lekarza i pytać w internecie "jak leczyć x?", ale teraz wiem, że gdybym tak robił, to może i po dziś dzień żyłbym w przekonaniu, że jestem chory. To przekonanie tworzyło chorobę, a nie zjawiska.
Mimo wszystko szukam sposobów na stałe utrzymywanie wysoko i okazyjne podbijanie dopaminy.
Bombaj pisze: głównie wegetariańska dieta
Dopamina powstaje z tyrozyny a ona znajduje się w BIAŁKU i to najlepiej zwierzęcym.
Zarzucaj etylofenidat 5mg co 3-4 h maksymalnie 3 razy dziennie i bedzie sii.
Poprawiono błąd ortograficzny - Berig
Poprawiono cytowanie - Berig
Zalek33 pisze:Przecież to już na wstępie kłóci się z wysoka DOPAMINA :wall:
Zbalansowana dieta wegetariańska zawiera rośliny strączkowe, soję, jajka - wszystkie bardzo bogate w łatwo przyswajalne aminokwasy, w tym tyrozynę. Mięso mocno zwiększa ilość wolnych rodników, które obniżają poziom dopaminy; z kolei warzywa i owoce, dzięki wysokiej zawartości antyoksydantów, eliminują je. Przede wszystkim znacznie łatwiej zapewnić organizmowi potrzebne składniki i utrzymać go relatywnie czystym, stawiając głównie na rośliny(mając pewne rozeznanie w temacie i dostępnych opcjach). Z samej tyrozyny można sobie babki robić.
Warto dodać, że w formie suplementu praktycznie nie działa.
Jako bonus, korepetycje z czytania: "głównie" to nie to samo, co "wyłącznie".
i to najlepiej zwierzęcym.
zależność duży poziom tescia = duża Dopamina
scalono - 02
A żeby mieć wysoki poziom testosteronu trzeba jeść dużo tłuszczu bo jak wiadomo powstaje z cholesterolu :-D
Proszę o scalenie
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP
Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.