Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.
ODPOWIEDZ
Posty: 636 • Strona 64 z 64
  • 3523 / 54 / 0
lubię jarać z wiadra :-)
  • 45 / / 0
seth719 pisze:
Niedługo taki sobie sposobik ze wschodu przetestuję, mianowicie wetknę dżoja między mały palec a ten serdeczny chyba, zamknę dłonie w takie gniazdo i zajebię bucha. Takie palenie z komory zrobionej z rąk, zacnie to wygląda.
U nas nazywa to sie shot samojebny, troche daje po plucach i kopie prawie tak jak shot ktorego robi nam druga osoba, a jak to mawiają "bez shotów nie ma lolka"
  • 499 / 2 / 0
uwielbiam bongo,dym jest łagodniejszym z mniejszym syfem i intensywnie czuć smak palenia.No ale jak ni ma to wiadro też dobre :D
  • 76 / / 0
Ja zaczynałem od lufki. Teraz głównie pale jointy, ale zdarza się też zajebać wiadro.
  • 48 / 1 / 0
Z lufki zacznij, jak wiekszasc statystycznych Polakow XD
  • 6 / / 0
Szczere polecanko zapalić w shishy z dobrą melasą! jest dosyć ekonomiczne i lot wyrywa dużo mocniej niż po zwykłym lolku.
ODPOWIEDZ
Posty: 636 • Strona 64 z 64
Artykuły
Newsy
[img]
Medyczna marihuana legalna w Bośni. "Pod ścisłym nadzorem lekarzy"

Rada Ministrów Bośni i Hercegowiny podjęła w poniedziałek decyzję legalizującą używanie konopi indyjskich w celach medycznych - przekazał portal Klix.

[img]
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne

Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.

[img]
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami

Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.