zasnolem bez problemu ale na drugi dzien nadal bylem wlasinie tak dziwnie "trzepniety".i przez tydzien codziennie w pierwszych dniach po nawet 3 razy dzienie leciala mi krew z nosa. W nastepnym miesiacumialem okazje i znowu zarzucilem na urodzinach qmpla 4 obojniaczki przy czym jeden koleszka ktory 1 raz w zyciu to brali wziol 3. to co zoabczylem przekonalo mnie ze nadal mam tolerke na pixy koleszka po 3 pixach poprostu wymiekl tarzal sie po podlodze chcial opowiadac najpikantniejsze szczegoly ze swojego zycia (nie przeszkadzalo mu np opowiadanie o swoich zboczonych fantazjach erotycznych prz laskach) a ja po 4 czulem sie znowu lekko zamulony i ciut pobudzony a euforia byla tak jak po wypiciu filizanki kawy :/ czyli znowu podzialaly tak jak 3 miechy wczesniej. to pomimo 3 miesiecznej przerwy ( z 1 wyjatkiem gdy wtedy zazucilem 9 pix).
Jako info dodam ze fety nigdy nie bralem (co innego sprobowac :)) wiec wypada jaks tolerancja krzyzowa
poprostu pixy brane zbyt czesto traca swoj urok
Jest to powodowane cofaniem sie receptorow serotoninowych w glab neuronow (i niby to ma powodowac ta depresje na starosc) a nie jest to sprawa braku serotoniny. podobno powrot receptorow mozena swoje miejsce moze trwac od kilku miesiecy do kilku lat i NIE jest to proces nieodwracalny :D
Gdzies chyba na hypci jest art o tym. wiec nie zryjcie tylu pixli powinno wam wystarczyc raz na 1-2 miesiaca :D jesli juz musicie - chociaz wiem ze bardzo ciezko jest wytrzymac gdy ma sie okazje :D
swojego czasu, odkad posmakowalem tego cudenka, przez nieco ponad pol roku skakalem na tym zwiekszajac czestotliwosc brania. po pierwszej probie(2 piguly) kolejnego dnia zasunalem 3. po dwoch tyg kolejne. pozniej te dwa tyg skrocily sie do tyg i pod koniec mojej przygody z pixami potrafilem wsunac 10 w ciagu 3h i bawic sie srednio. pozniej potrafilem usiasc zfazowany(nic mi sie nie chcialo), jakies zamuly, gowniane filmy, az powiedzialem dosc i od poltorej roku nawet niedotknalem tego narzedzia szatana ;) - nie no sklamalbym wrzucilem 4 jakies gowniane noname jak bylem najebany w 3dupy na swoje urodziny(mniej/wiecej rok po zaprzestaniu), ale nie zauwazylem zebym mial jakies nawroty schizy.
takze fajnie jest poki sie wie ile mozna i z czym co sie je. nauczke dostalem i teraz trzymam dystans do wszystkiego co zarzucam. unikam fety i pigul.
Ja sam odizolowalem sie od kolego bo walil sztynks przez miecha, schudl o polowe i bredzil calyczas tylko o imprezach.
Ja wtedy zadko imprezowalem wiec nie bylo tematu i o czym gadac.
Ja spotykam sie czesto z kolezanka ktora zna mnie od podstawowki zeby kontrolowac czy stwierdzi ze jestem juz poryty jakos bardziej niz zawsze czy nie :-)
Kiedy masz fazę ale już Cie nie bawi. Kiedy od pewnego czasu masz cholernie niekontrolowane myśli. Kiedy śnią Ci się nie koszmary, lecz najprawdziwsze horroy. Kiedy wpierdalasz i nie baczysz na to, że jutro masz obowiązki. Przychodzi jutro a Ty masz takiego zwała że do roboty nie idzisz. Kiedy wpierdalasz dziesięć piguł przez ogół uważanych za mocne (niebieskie jing-jang). Kiedy jesz 28 piguł w 3,5 dnia. Kiedy kłócisz się i awanturujesz z rodzicami z debilnie ochujałych powodów.
Wtedy.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
Zaskakujące dane o alkoholu. Tak wygląda codzienność wielu Polaków
To nie są pojedyncze przypadki ani margines społeczny. Najnowsze badanie pokazuje, jak często Polacy sięgają po alkohol – i dlaczego temat znów wraca do Sejmu.
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?
Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?
