Kwas gamma-hydroksymasłowy i jego pro-drugs (w tym GBL i 1,4-butanodiol).
Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 4057 • Strona 109 z 406
  • 6 / / 0
@2bouble Jakieś dwa miesiące temu zaczęłam pić regularnie - tzn. prawie codziennie 5-6ml. Czasami zdarzy się weekendowy ciąg, wtedy schodzi ok 20-30ml. Wcześniej (od czerwca) korzystałam tylko na imprezach jako substytut alkoholu - dwa, trzy razy w miesiącu.
Jednorazowo polewam zazwyczaj 1,2ml.
Dlatego mam jeszcze nadzieję, że z czasem wdrożę się i przywyknę do tego wzrostu libido. Trochę mnie pocieszyłeś. Uwierzcie, że na chwilę obecną naprawdę to bardzo kłopotliwe. Na trzeźwo też mam całkiem wysokie libido, więc wiem jak się "obchodzić" z nadmiernym popędem, ale to po gieblu to jakaś abstrakcja ;-)
  • 934 / 12 / 0
GBL brany dłuższy czas dość mocno redukuje działanie na libido , u facetów to nie jest może aż tak wyraźne, bardziej następuje jakieś ucywilizowanie i obycie się z tym zezwierzęceniem. Za to u kobiet biorących G w ciągach libido wg mnie mocno spada i potem długo wraca do stanu normalności, a przynajmniej taka sytuacja wymikła w przypadku moich dwóch ex z którymi piłem GBL w ciągu, z każdą jakieś dwa lata. A może są tu jakieś niewiasty pijące bardziej zawodowo i mogąsięodnieść do tego?
  • 50 / 2 / 0
Potwierdzam, że od częstego picia giebla wiele jego pozytywnych właściwości zanika. M.in. libido już się tak mocno nie podnosi po wypicu (ale zawsze jest większe). Na trzeźwo także mam mniejszy popęd i najprawdopodobniej właśnie od giebla... Jeszcze gorzej ma moja współlokatorka, która wiele razy polewała sobie przesadzoną ilość "na sen". Na razie nam to nie przeszkadza bo nie mamy czasu na głupoty w głowach;)
Ale kiedyś chciałoby się wrócić do normalności...
Od początku roku nie piję już giebla (robię sobie przerwę ale też źródła mi wyschły...) i poprawa jak na razie jest niewielka.
Nie jestem też w 100% pewna czy to przez giebla bo podejrzewam że może być to też wina niemal codziennego palenia syntetycznych kanna na sen (ale też już to rzuciłam). A one chyba bardziej ryją beret niż GBL.

[warn-do rozmów o źródlach subst. służy dział sprzedawcy! - v.]
  • 44 / 2 / 0
@kbatory - Nastukałaś już 30 postów więc jak szukasz źródełka to zajrzyj do działu "Sprzedawcy"
  • 29 / / 0
Czy naprawdę obecnie dostępne GBL'e są tak niskiej jakości? Chciałbym wypróbować tą subst., nie chce się otruć lub ostatecznie nic nie poczuć..
  • 12 / / 0
Tak czytam czytam i czytam wątki o GBL w sumie nic o tym nikt nie pisze. GBL dla mnie służy typowo jako fajny afrodyzjak do seksu. Inna forma raczej mnie przymula i "zamyka" w sobie więc jakiegoś większego fanu nie mam więc stosuję go okazjonalnie (na wieczór do seksu lub jako dodatek do beta ketanów w trakcie większych imprez tj. seks 24 godziny ;)).

Tak jak pisałem na początki był to dodatek do piwa lub zmieszany z pepsi. Ohyda, ale czego się nie robi dla przyjemności :) Kiedyś (4 lata temu) na imprezie zauważyłem że znajomy zamiast pić to cholerstwo ładuje sobie per rectum (p.r) (czyli dla w tyłek). Podpytałem się go o proporcje i dlaczego tak robi. Proporcja 1 - 1,2 mln plus 3 ml. wody. A robił to bo miał problemy z żołądkiem i nie mógł go pić.

No i sam spróbowałem. No i szok. Skończyły się mdłości, wymioty przy przedawkowaniu a sama przyjemność z samego seksu jeszcze większa. Plusem tej metody jest to że łatwiej na coś takiego namówić kobietę bo co to za przyjemność pić takie gówno.

Czy dużo osób stosuje taką metodę (pewnie większość się nie przyzna bo mało męska :) ) ? Czy taka metoda jest mniej szkodliwa i jakie ma minusy dla zdrowia (zdiagnozowane).

ps. plusem tej metody jest to że nie czuje się się smaku i zapachu szczególnie przy obecnych sortach (tej prze...bany zapach czuć tylko przy samym przygotowaniu.
Ostatnio zmieniony 08 lutego 2014 przez krakpara, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 118 / / 0
Chyba jednak lepszą opcją jest wypicie chociażby najgorszego i najbardziej walącego gibla.

Czy picie weekendowe do snu 2,5ml zwiększy mi jakoś tolerancje po okresie miesiąca, dwóch? Wpłynie niekorzystnie na układ GABA?
  • 867 / 18 / 0
Cos tam wplynie ale bedzie git. Jesli wytrzymasz z takim polewaniem. Ja tez planowalem cos takiego, a skonczylo sie 3 tygodniowym ciagiem na malych dawkach.

Po jednorazowym uzyciu giebla twarz mi sie robi blada, jakbym cos bialego cpal.
Uwaga! Użytkownik extraviado nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 118 / / 0
Mnie sie to podoba, bo przy okazji picia syfy sie pieknie wysuszaja. GBL powinien byc przepisywany przez dermatologow. Dzieki za odpowiedz
  • 12 / / 0
sativa100proc pisze:
GBL p.r. ? now way..;\ :-D
No to będziesz miał problem jak lekarz zapisze Tobie czopek jako antybiotyk :) Czopka się nie łyka :)

Ciekawi nas (jesteśmy parą k + m - tak żeby wyeliminować głupkowate komentarze) dlaczego w temacie gbl to takie dziwne a jak ktoś pisze o IV lub w innych tematach o p.r. to takiego zdziwienia nie ma.

Kiedyś wylał nam się gbl na meble - powłoka uszkodzona.
Innym razem gbl polał się kurtkę - do wyrzucenia.

Robi wrażenie kiedy ma się jeszcze świadomość że pięknie rozpuszcza i niszczy. I jak tłumaczycie osobom, które mają tego świadomość że picie tego nie niszczy zębów, przełyku, żołądka itp. Nie mówiąc o osobach które czując zapach rozpuszczalników czy benzyny mają odruch wymiotny.

Przy metodzie p.r. pozostaje tylko końcowy etap wydalania tego syfu, chyba że żołądek ze swoimi kwasami załatwia i niweluje negatywne działanie gbl.
ODPOWIEDZ
Posty: 4057 • Strona 109 z 406
Artykuły
Newsy
[img]
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.

[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej

Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.