Dostałem wyrok grzywny za posiadanie 0,07 g marihuany (nic nie usłyszałem o żadnych zawiasach) , więc
chyba jest tylko ta grzywna (100 stawek po 10zł)
Mam tekie pytanie: Czy jeśli znowy bym wpadł z jakąś nieznaczną ilością zioła to czy moge trafić do więzienia,
czy poprostu dostane zawiasy?
Dostałem wyrok grzywny za posiadanie 0,07 g marihuany
Album "Magnetofon" nagrany w studio "Punkt G" w Giebułtowie w 2007 roku. Tym razem, muzycy opolskiej grupy, zapraszają słuchacza do krainy zwodniczo melancholijnych melodii na dzikie rodeo po pograniczu nieustępliwego rytmu i onirycznej pulsacji.
Nagranie: Artur Gasik, Jarek "Smoku" Smak
Miksy: Jarek "Smoku" Smak, Mariusz "Activator" Dziurawiec w Studio "As One"
Ale w jednej sprawie są na pewno zgodni
Że trzeba mieć miejsce w którym można się rozjebać
Ostro zabalować a później wszystko sprzedać
Czy to jest recydywa? Z tego co się orientuje to chyba nie, bo o recydywie można mówić
jeśli się dostało karę odsiadki wcześniej a ja miałem tylko grzywne. Mam rację ?
w KK napisali (art 64, 65) ze tylko popelnienie przestepstwa z tego samego artykulu jest wiazane jesli za dany artykul odsiedziane zostalo minimum 6 miechow w ciągu 5 lat od wyjścia popełni przestępstwo z tego samego artykułu(ujęte to jest "podobne do przestępstwa za które był juz skazany") no i ze jak sie popelni jeszcze raz to moga ci max z kary dojebac plus polowe maxa :P czyli jesli dostales grzywne to raczej nie moga ci sie dopierdolic jak do recydywy bo z tego co wnioskuje nie podlegasz pod te paragrafy (bo art 65 dotyczy zorganizowanyhc grup i czerpaniu stalych dochodow z nielegalnych akcji)
P.S. Na kodeksie sie nie znam ale takowy posiadam i biere go na tggzw "chłopski rozum" za błędna interpretacje srry :P
A propos leczenia, to jezeli teraz mnie złapią z czymkolwiek, a akurat moja przeszłość kryminalna gwarantuje mi pobyt w zakładzie karnym (obojętnie za jakie przestepstwo) to tym razem pojde na to pierdolone leczenie z faktycznym zamiarem skonczenia z tym sportem. Powoli zaczynam miec dosyć życia w świadomości ze jestem przestepcą i całego tego zamieszania wokół narko.
Ale w jednej sprawie są na pewno zgodni
Że trzeba mieć miejsce w którym można się rozjebać
Ostro zabalować a później wszystko sprzedać
zawsze pozostaje wyjazd do jakiegoś Czarnego Boru :D
I tak nie dam się już więcej złapać tym debilom, to jakaś pomyłka straszna była ;) ...
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).