Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.
ODPOWIEDZ
Posty: 198 • Strona 20 z 20
  • 5299 / 106 / 0
Jako stary nałóg powiem Ci bardzo krótko: ta wiejska gospodarka nie jest rakotwórcza i w środku miasta na ulicy raczej rzadziej komuś nią wali kłębem dymu w ryja, niż właśnie jarane szlugi. Zakazy odrobinę działają, ale nie zapominajmy, że są po to by je łamać. Dlatego bardziej lubię tera jarać na przystankach i dworcach tak żeby nikt mnie nie złapał, albo we kiblach jadących ciapongów :heart:
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 78 / / 0
myauxnb pisze:
senna mara pisze:
E-papieros fajna sprawa, też myślę od jakiegoś czasu, żeby się przerzucić.
Powiem od siebie, że próbowałem i znam wielu, którzy też próbowali i niestety muszę przyznać, że jest to trochę pic na wodę. Nie ma to jak zwykła fajka..
A ja nie byłabym w stanie przerzucić się na normalne fajki teraz. Po pierwsze, są dla mnie za słabe, po drugie, nie można ich palić cały czas (a to e-cholerstwo można palić wszędzie i cały czas) a potrzecie jak się nie pali to papierosy nie smakują. Dopiero jak się przerzuciłam na e-fajkę to ogarnęłam jak śmierdzą papierosy komuś, kto nie pali. I naprawdę śmierdzą..Więc myauxnb jak jesteś palący, to nie masz co się wypowiadać, czy komuś to śmierdzi, czy nie. Ty tego nie czujesz.
  • 4024 / 375 / 953
Myślę, że wypowiedź użytkownika myauxnb jest bardzo cenna, a to dlatego, że wyraziście pokazuje po co zostały wprowadzone te przepisy: otóż właśnie z uwagi na takich niereformowalnych bęcwałów.
  • 32 / / 0
pokolenie Ł.K. pisze:
Myślę, że wypowiedź użytkownika myauxnb jest bardzo cenna, a to dlatego, że wyraziście pokazuje po co zostały wprowadzone te przepisy: otóż właśnie z uwagi na takich niereformowalnych bęcwałów.
inna sprawa, że jak ludzie staną się zbyt wrażliwi, to będzie dochodziło do nadużyć. ja tam jestem zdania, że państwo starające się na każdym kroku myśleć za obywateli (zakazywać/pozwalać) nie jest dobrą opcją
  • 37 / / 0
bnm123 pisze:
ja tam jestem zdania, że państwo starające się na każdym kroku myśleć za obywateli (zakazywać/pozwalać) nie jest dobrą opcją
Wszystko na temat. Jeśli stoję przykładowo na dworcu na otwartej przestrzeni i se pale peta to bez przesady ale chyba wielkiej krzywdy nikomu nie robię. Nie mówię o sytuacji dajmy na to hmmm kino, miejsce zamknięte - nie ma mowy o paleniu.
Autor powyższego postu nie pisał prawdy
  • 5299 / 106 / 0
Dym tyteksowy śmierdzi osobom niepalącym. Jeśli ktoś nie pali to go to wkurwia bo śmierdzi. Zakaz to zakaz, też mi on zwisa, ale staram się nie dmuchać w japy ludziom bo sam też se tego nie życzę. Nie palę w domu bo jak się wchodzi to jebie na kilometr i czuję to także ja. Zakaz to zakaz i chuj. Rzuć palenie razem z nami, ktoś Ci nakopci to podzielisz zdanie
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 93 / / 0
paliłem przez 6 lat. nie palę od 4. śmierdzi mi to teraz chyba gorzej niż gdybym nigdy nie palił. popieram zakazy palenia. najbardziej te w pubach i klubach. wcześniej jak rano wkładałem ciuchy do prania to myślałem, że się zrzygam. nawet jak paliłem to nie paliłem w domu. ani swoim ani czyimś.
  • 4024 / 375 / 953
bnm123 pisze:
inna sprawa, że jak ludzie staną się zbyt wrażliwi, to będzie dochodziło do nadużyć. ja tam jestem zdania, że państwo starające się na każdym kroku myśleć za obywateli (zakazywać/pozwalać) nie jest dobrą opcją
Nie jest. Jednak KTOŚ musi pomyśleć, a skoro obywatele (w tym wypadku - palący) nie chcą/nie potrafią...
ODPOWIEDZ
Posty: 198 • Strona 20 z 20
Artykuły
Newsy
[img]
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym

USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.

[img]
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki

Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.

[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.