wkrotce sprawdze :-D
a w mixie z ur144 podoba mi sie jeszcze bardziej :-D
Zaskoczyla mnie jakosc i dlugosc przezyc. Jak dla mnie zdecydowanie najlepszy i "naturalny" kanna, przypomina mi poczatki dopow. Jak dla mnie lepsze od najlepszych AKB-48, 2NE1, BB-22, UR-144 o fluorowcach nie wspominajac, bo to inna bajka ktora juz mnie nie cieszy. Kazdy kto ze mna palil mowil ze najlepsze co jaral z syntetykow.
W sumie 0,5g na 20g podkładu to optymalne stężenie na początek praktycznie dla wszystkich kanna oprócz tych fluorowych. Starszyzna nie śmiać się, badania potwierdzone na innych szczurach, które również nie miały styczności, lub wcześniej nie lubiły MJ.
Marihuanę paliłem w życiu max 3 razy, ostatni raz pewnie ze dwa lata temu. Takie stężenie jak wyżej, było naprawdę si. Powoli zacząłem się do kanna przekonywać, bo wcześniej (te 3 razy właśnie) to była jakaś masakra - głupie samopoczucie, paranoje, takie "wszyscy wiedzą, ratunku", nudności nawet. Także jeśli nie jesteś fanem kanna a chciałbyś spróbować, polecam mikro stężenia.
Mój pierwszy kontakt z syntetykami był tragiczny - proch UR-ki wsypany do papierocha. Na oko. Na oko w chuj za dużo, uczucie umierania, serce wyskakiwało z klaty, przerażenie, zło totalne. Po tym incydencie nie myślałem o kanna przez baaaardzo długi czas.
[rozpisuję się, bo jestem porobiony :D i w ogóle mam wrażenie, że strasznie mądrze piszę, jutro będzie zonk pewnie :)]
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?